Na fron­cie więk­szo­ści pocz­tówek nie spo­sób znaleźć religij­nych sym­boli. Za PRL kartki nie mogły prze­kazywać takich tre­ści, ale są pogodne, emanują dobrym nastrojem.
– I za to je naj­bar­dziej cenię – mówi Chmura. – Jako nastolatek odwiedzałem tu rodzinę. To była wizyta w innym świecie. Nie pamięta kolejek, pustych półek, strachu. Dla mnie był to czas rado­ści, zabawy, spo­tkań z bliskimi…

coś za coś.



.….….….….….….….….….….….…
ale z tym „nie mogły…” to prze­sada. to zależało od akurat­nego kursu. tak, za póź­nego gomułki (tfu!) nie mogły; w końcu nie bez powodu Milicja ganiała z pałami za obrazem MB-skiej, a póź­niej nawet za samymi ramami…
za gierka przy­szła kon­sump­cja – to poluzował. w tym: religij­nie, czas jakiś.
ale kartki były nieco gor­sze jed­nak ;-) głów­nie – póź­niej – KAW i chal­tur­nicze, fotograficzne choinki, gałązki, bombki, świeczki, sianko…
wiel­kie naklady: świetna fucha – dla wybranych, ponoć.
.….….….….….….….….….….….…
za to dziś mamy smród kiczowatej (głów­nie) religij­no­ści – i Zakupów. i grubas od kolakoli rulez.
i nie ma już dobrych kar­tek, bo po co? wszyst­kie wykoń­czyło „unesco”; kartka schludna, ideal­nie bez­kon­flik­towa i masowa – w guście dla każ­dego coś.
(taki – ale bez­ideowy i „szczytny” – KAW też nieco.)
a dziś: Sieć.
.….….….….….….….….….….….…
(a ta kartka: Marii Heidrich. i zwróć­cie uwagę: „MIK” to, jak sądzę – jed­nocześnie i „mikołaj” i „MIG”. taka… aluzja. no, bywało się w opozycji ;-)
dowód niżej.

    Author: Maria Heidrich (1962)
    (…)
    Film: „Zdi mienia”, ZSRR (COKS Alma-Ata), 1943
    Direc­ted by Alek­san­der Stol­per & Boris Iwanow
    Star­ring: Borys Blinow, Walen­tyna Sierowa, Lew Swier­dlin, Michail Nazwanow

2 Responses to “po latach Smród opada; a zostaje…”

  1. I faj­nie było. Teraz jezuski, krzyże i opłaczmy –ki skąpane w brokacie i złocie.

  2. makowski says:

    komu Faj­nie temu faj­nie. mnie nie za bar­dzo (1962). wolę to, co teraz, jed­nak.
    (= zawsze można własną Kartkę ;-)

Leave a Reply