Pan Redachtor: – a od kiedy jesteście Wybitnym Awangardzistą?
- Wybitny Awan. – aa, to jeszcze od Peerelu. od gierka konkretnie.
Pan Redachtor – i cały czas – tak za własne?
Pospólstwoplebs: – oj, nie…
- Wybitny Awan. – najpierw finansowało mnie SZSP. te czasy były najlepsze: kasy dużo, wódki – wiadomo. i kupowali każdą Awangardę jak swoje…
Pospólstwoplebs: – oj, tak, oj tak…
Pan Redachtor: – czy III-cia Rze… przepraszam: czy Wolnapolska coś tu zmieniła?
- Wybitny Awan. – oo, tak! musiałem się dużo więcej namęczyć, aby wycią… o! przepraszam: uzyskać poparcie Sponsorów dla moich niewątpliwie prekursorskich działań w sferze Sztuki.
Pan Redachtor – zapewne pomogła Ci w tym własna agencja reklamowa…
- Wybitny Awan. – tak, musieliśmy przez czas jakiś zająć się – ale TYLKO NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE – pracą komercyjną. przypadkiem szczęśliwym było też to, że nasi koledzy z SZSP zostali właśnie Prezesami nowopowstajacych Korporacji… to nam dodało nowy impuls twórczy. takiego kopa, w sensie duchowym oczywiście.
Pospólstwoplebs: – oj, tak, oj tak…
Pan Redachtor – a jak jest teraz?
- Wybitny Awan. – no, teraz jest już dużo lepiej, dużo! nie dość, że wspiera nas Miasto, Partia, Rząd i Korporacje – to jeszcze, w ramach docenienia naszej Prawdziwie-Awangardowej-i-Otwierającej-Nowe-Horyzonty-Sztuki…
Pan Redachtor – i wszystko to Pan tak na jednym oddechu powiedział!?! niesamowite…
- Wybitny Awan. – …która walczy-z-wszystkim-i-wszystkimi-oraz-rozbija-skamieniałą-skorupę-Przesądów-i-Zachamowań-w-tym-formalnych… (ja tak mogę długo, ale w konkretnym celu tylko)
Pospólstwoplebs: – „och, jak boli w sercu”…
- Wybitny Awan. – …i otwiera oczy niedowiarkom…
Pan Redachtor – bez wątpienia.
- Wybitny Awan. – …dostajemy jeszcze dotacje Unijne i granaty.
Pan Redachtor – czy ma to związek z faktem, iż Wasi-Nasi Koledzy – w tak zwanym międzyczasie – musieli – lub chcieli – wyjechać z kraju: do bruxelli lub nawet dalej: do argentyny, paragwaju…
- Wybitny Awan. – zdecydowanie nie! to zasługa naszej Pryncypialnej-i-Bezkompromisowej-postawy-artystycznej; tylko i wyłącznie!.
Pospólstwoplebs: – uff.







[…] 1. 2. 3. Otagowano z:kagańce oświaty, o dalszy rozwój mecenatu pańswowego, teatr telewizji, życie […]
[talent-który-się-marnuje!]. :)
» [b]
to (niby) o Mnie (= to Alibi ;)
————————
a jeśli:
wiesz:
zawsze (imho) lepiej = zmarnować jakiś Talent – niż brać Kasę od Współobywateli (via Ministerstwo und \ lub Partiapaństwo&soon…)
– i zostać Pijawką (= Społeczną ;-)
Godność
Wartości.
Sadzenie Drzew.
(GWSD ;)
» makowski
niby tak,
ale historia?
No wiesz
w podręcznikach: jest|było|będzie kłamstwo, że Wybitny Awan.: był Wybitny|i|Awan.
I sami za ten przekręt płacimy. (= żywiciele ;)
a bo ja sobie (czasem) Żartuję; ale.
1.
tak, historia (którego to uroczego Wydziału zresztą… ;-)
„Historię” opowiadaja zwycięzcy (trawestując pewnego Niespełnionego geniusza malarskiego).
tak.
nasza wina.
(= że sie nie pchamy do Przodu; jak oni.)
ale:
2.
czy warto?
czy WARTOŚĆ, jaką przypisujemy (tzw.) trwaniu Nazwiska – jest warta tych „okupień”?
(ICH zdamiem = warto. ale.)
3.
mam Geniusza w rodzinie.
wiem, co to boli.
(= jego; a i – nas… niezależnie, czy „geniusz” prawdziwy; czy nadmuchany.)
[…] Analogicznie. w nawiązaniu do. oraz przypadkiem z tra.) Dzisiaj artysta chce poruszyć widza, by zwrócić jego uwagę na […]
…dostajemy jeszcze dotacje Unijne i granaty. :D
tak, granatów Pęk (= co za jej wolność Ojciec na brzegu Lęk.)
» makowski
1. co zechcą niech napiszą — JAK WYGRAJĄ FAIR — ich prawo.
2. WARTOŚĆ nazwiska jutro : nasze [społeczne] koszty dziś.
3. Geniuszów nie tykam, oni są na [musiku]. To funkcjonariusze sztuki ustalają [zmieniają] reguły i LICYTUJĄ [wg.sobie tylko znanych].
Miałem dziesięć lat
Gdy usłyszał o nim świat:)))
» Verto
(;–)
» [b]
tak, z tymi „funkcjonariuszami”… [zawsze] najwiekszy problem; bowiem zawsze wiedzą lepiej (= LEPIEJ.)
i jeszcze: (zawsze; w każdym „ustroju”) – to taki podobny Typ jest; a wręcz ten sam…
jakbym już wiele razy widział, słyszał (wąchał)…
(ale ja to Stary jestem; to marudny.)
z tym (LEPIEJ) jest coraz gorzej — jak z wiekiem ;)
ja nie narzekam. nie mam Prawa; bo jestem Stary. a starzy ZAWSZE narzekają (= na Muodych).
no to idę dziś o tym naszkalować zaraz.