List otwarty The Krasnals – protest na list otwarty prze­ciwko komer­cjalizacji sztuki (gdyż autorzy tego listu uprawiają naj­bar­dziej obłudną komercję)

i tylko 1den frag­ment, na zachętę:

(…) Autorzy protestują prze­ciwko komer­cjalizacji sztuki, pod­czas gdy to właśnie ich działania są czystą hipokryzją. Zasłaniając się dobrem pol­skiej sztuki w ogóle, mówiąc o pozbyciu się komer­cji w sztuce, przed­stawiają żądania, by dofinan­sować ich instytucje. Chcą mieć więcej pieniędzy i więcej władzy, wiadomo też jacy arty­ści, z jakiego kręgu otrzymają dostęp do tych środków.

Kon­sekwen­cją takiego postępowania będzie stop­niowe zamykanie się pol­skiej kul­tury na nowo­ści, monopol pew­nych instytucji na kreowanie i promocje określonej sztuki, peł­niącej dodat­kowo funk­cje propagan­dowe.
Już teraz młodzi arty­ści, aby się prze­bić muszą świadomie wplątywać się w układy, wchodzić w „środowisko” i działać na ich zasadach, by mieć choćby cień szansy na promocję własnej sztuki. Jeśli to „towarzystwo wzajem­nej adoracji” dostanie więcej dotacji z publicz­nych pieniędzy, stanie się jesz­cze bar­dziej her­metyczne i zdegenerowane.

Po co tworzyć dobrą sztukę, skoro i tak nie ma żadnych kryteriów jej oceny? (…)

kongreskulturypolskiej

.….….….….….….….….….….….….….……
i co tu dodać? no, chyba to, że ja to cytuję – z zazdro­ści.
(że samemu nie chciało mi się – tego napisać.)

6 Responses to “tak, wiem: the K. – to (też, rodzaj) Salonu; ale.”

  1. Pan Pijak says:

    dzis w TewauEnie na ten temat wypowiadau sie nawet Houdys
    nasza kul­tura wysoka rzeczywiscie upadla juz nisko

  2. Pan Pijak says:

    to znaczy on po gomul­kow­sku stwier­dzil, zeby profesory od ekonomii czymauy z dala od kul­tury swoje brudne uapy buchalterow

  3. makowski says:

    houdys to ten Juror festiwalu Fil­mów w gdań­sku? a co on wie o Muzyce…
    (= ktora tez jest Qltura podobno.)

  4. makowski says:

    tak, Qltury ci u nas Dostatek; ale i ze 2 Nagie – przyj­miemy (= coś­tam coś­tam… Zwycięstwa.)

  5. […] urocze miej­sce…) no, szczerze (= jak rzadko) i gorąco popieramy; bo to – jed­nak Panie V. – prywatny spon­sor; i prężny i te de… (choć Awan­gardę, często; ale i Rodzinę nam popiera — no to my… […]

Leave a Reply