Skip to content

tak, wiem: the K. – to (też, rodzaj) Salonu; ale.

List otwarty The Kra­snals – pro­test na list otwarty prze­ciwko komer­cja­li­za­cji sztuki (gdyż auto­rzy tego listu upra­wiają naj­bar­dziej obłudną komercję)

i tylko 1den frag­ment, na zachętę:

(…) Auto­rzy pro­te­stują prze­ciwko komer­cja­li­za­cji sztuki, pod­czas gdy to wła­śnie ich dzia­ła­nia są czy­stą hipo­kry­zją. Zasła­nia­jąc się dobrem pol­skiej sztuki w ogóle, mówiąc o pozby­ciu się komer­cji w sztuce, przed­sta­wiają żądania, by dofi­nan­so­wać ich insty­tu­cje. Chcą mieć wię­cej pie­nię­dzy i wię­cej wła­dzy, wia­domo też jacy arty­ści, z jakiego kręgu otrzy­mają dostęp do tych środków.

Kon­se­kwen­cją takiego postę­po­wa­nia będzie stop­niowe zamy­ka­nie się pol­skiej kul­tury na nowo­ści, mono­pol pew­nych insty­tu­cji na kre­owa­nie i pro­mo­cje okre­ślo­nej sztuki, peł­nią­cej dodat­kowo funk­cje pro­pa­gan­dowe.
Już teraz mło­dzi arty­ści, aby się prze­bić muszą świa­do­mie wplą­ty­wać się w układy, wcho­dzić w „środo­wi­sko” i dzia­łać na ich zasa­dach, by mieć choćby cień szansy na pro­mo­cję wła­snej sztuki. Jeśli to „towa­rzy­stwo wza­jem­nej ado­ra­cji” dosta­nie wię­cej dota­cji z publicz­nych pie­nię­dzy, sta­nie się jesz­cze bar­dziej her­me­tyczne i zdegenerowane.

Po co two­rzyć dobrą sztukę, skoro i tak nie ma żadnych kry­te­riów jej oceny? (…)

kongreskulturypolskiej

.….….….….….….….….….….….….….……
i co tu dodać? no, chyba to, że ja to cytuję – z zazdro­ści.
(że samemu nie chciało mi się – tego napisać.)

{ 5 } Comments

  1. Pan Pijak | September, 26, 2009 at 20:25 | Permalink

    dzis w Tewau­Enie na ten temat wypo­wia­dau sie nawet Houdys
    nasza kul­tura wysoka rze­czy­wi­scie upa­dla juz nisko

  2. Pan Pijak | September, 26, 2009 at 20:28 | Permalink

    to zna­czy on po gomul­kow­sku stwier­dzil, zeby pro­fe­sory od eko­no­mii czy­mauy z dala od kul­tury swoje brudne uapy buchalterow

  3. makowski | September, 26, 2009 at 21:16 | Permalink

    houdys to ten Juror festi­walu Fil­mów w gdań­sku? a co on wie o Muzyce…
    (= ktora tez jest Qltura podobno.)

  4. Pan Pijak | September, 27, 2009 at 11:56 | Permalink

    tam we wogole byua peuna qlto­orka

  5. makowski | September, 27, 2009 at 13:39 | Permalink

    tak, Qltury ci u nas Dosta­tek; ale i ze 2 Nagie – przyj­miemy (= coś­tam coś­tam… Zwy­cię­stwa.)

{ 1 } Trackback

  1. […] uro­cze miej­sce…) no, szcze­rze (= jak rzadko) i gorąco popie­ramy; bo to – jed­nak Panie V. – pry­watny spon­sor; i prężny i te de… (choć Awan­gardę, czę­sto; ale i Rodzinę nam popiera — no to my… […]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *