Tego dnia rowerem aż z Wesołej dotarł do ratusza m.in. wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. Ale jednocześnie przyjechał też jego kierowca w służbowym aucie.
Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk nazwał nasz tekst „groteskowym”, a postawę „żenującą”…
no, wstyd. (= jak komu Majtki spadną.)




Post a Comment