Skip to content

prześladowany (= przez Kommuchów!) Magister K.

– Tak, tylko ten krok to była War­szawa. Tu zamiesz­ka­li­śmy w wiel­kim blo­ko­wi­sku na Ursy­no­wie, bez żadnego osa­dze­nia, ani rodzin­nego, ani przy­ja­ciel­skiego. A jak przy­szedł stan wojenny, to nasz los był losem Pola­ków, Pola­ków, a nie wyłącz­nie opo­zy­cjo­ni­stów. Mąż wtedy stra­cił pracę w „Itd”, a ja nie zara­bia­łam żadnych pie­nię­dzy. Miesz­ka­li­śmy w pustym miesz­ka­niu, na płyt­kach PCV leżały dwa mate­race, nasz i naszej Oli, i nasze rze­czy w pudełkach.

i gdy­bym tego nie pamię­tał
(no, nóż się w kie­szeni otwiera i chcę się zapi­sać do naj­gor­szego Ciem­niac­twa Pro-Lustracyjnego…)



.….….….….….…..
i chyba opi­szę wresz­cie to przy­ję­cie u pana WP; w tzw. sta­nie wojen­nym – z któ­rego chcia­łem wyjść, jak zoba­czy­łem, że Pan Towa­rzysz Magi­ster pije [= z nędzy pew­nie i roz­pa­czy] z Panami w salo­nie; a Pani Beza uwo­dzi Panie w kuchni — swymi kon­tak­tami z – powsta­ją­cymi wła­śnie– f-mami „polo­nij­nymi”… a one – nb. cie­kawa Lista! – patrzą w nią jak w mat­ke­bo­ską; a nie­które sobie pracę wła­śnie „zała­twiają”; albo i Mężowi… któ­ren wla­śnie, na dyżu­rze w PAP, wal­czy o Lep­sze jutro…)
no, żesz…
.….….….….….…..
zosta­nie Pre­zy­den­tową. tak kła­mać nie potrafi nikt.
.….….….….….…..

(…) Był redak­to­rem naczel­nym tygo­dnika stu­denc­kiego „Itd” od listo­pada 1981 do lutego 1984, następ­nie redak­to­rem naczel­nym dzien­nika „Sztan­dar Mło­dych” (1984–1985)…

to tak – dla formalności.

{ 7 } Comments

  1. makowski | July, 9, 2009 at 10:04 | Permalink

    i nie wiem, czy nie gor­szy w tym – jest „Redach­tor” Naj­sztub; który — zamiast zapy­tać się:

      JAK TO?!? „Stra­cił”…? czy był Nega­tyw­nie zwe­ry­fi­ko­wany

    – stwier­dza ZATROSKANY:

    Tak żyła wtedy więk­szość mło­dych Pola­ków

    no, Chuje.

  2. analog | July, 9, 2009 at 10:33 | Permalink

    pan zoba­czy
    jesz­cze kilka lat i Jola opo­wie w wywia­dzie, ze Olek (kiedy Olenka byua malutka) sie­dziau z Ada­mem
    i wtedy sie okaze, kto tak na prawde te komune obalil

  3. makowski | July, 9, 2009 at 10:35 | Permalink

    tak, jesz­cze tylko Kilka lat (= aż wymrzemy my, Oszo­łomy.)
    bosz, jak mnie to wner­wiło dziś…
    (wiem: nie­po­trzeb­nie; ale.)

  4. joe | July, 9, 2009 at 17:25 | Permalink

    no.. To, że Pani Beza — wypiera, to logiczne, ale że Najsztub …

  5. analog | July, 9, 2009 at 21:21 | Permalink

    Naj­sztub i Beza w jed­nym stoja rze­dzie — razem z zomo wal­cza­cym o osfo­po­ce­nie umen­czo­nej pot sofi­jec­kim jasz­mem uOj­czy­zny
    i pies im morde lizal

    a co do zwol­nie­nia Ola z pracy…
    no wtedy strasz­nie restryk­cyjne prawo bylo w tema­cie nad­uzy­wa­nia po goleniu

  6. pajeczaki | July, 9, 2009 at 21:36 | Permalink

    wez maku nie dener­wuj takimi wpi­sami, bo mi sie cisnie­nie pod­nosi.
    a ciemny lud to kupi. co za gnoje

  7. makowski | July, 10, 2009 at 8:48 | Permalink

    co za.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *