pan Romek mnie dziś ideologizował Dizajnem (drogą mailową).
no, fakt: Pjękny; i odkrywczy (zapewne; a bo ja – się nie znam.)
ale: po co? toż życie – samo „projektuje”; i lepiej.
oto plakat (?); znaczy: zdjęcie (no, moje [?] jakby…)
– plakatu grupy VOO VOO; na Murze (lub na szybie, za którą ścianka…). w częstochowie konkretnie, 1988 rok.
i czy ktoś by coś takiego, sam… (ja wiem: Dizajner by. on potrafi. ale.)







no na jakis benefis: “50 lat na scenach krajowych i zagranicznych” bedzie jak znalazl
albo i box jolekcjonerski
ee, tam!
ja nie jestem Sallonrtystą; to się (ostatnio) nie załapuję – na Sztukę.
(= co innego – za Kommuny [tfu!]. aa, wtedy, wiadomo: Układy, szare Sieci… aa, to wtedy Tak. puls biznesu.)
[…] dalszy ciąg cyklu „matka natura projektuje (najlepiej)” i Konkurs (bez nagród): kogo z Uznanych Abstrakcjonistów i te pe – Wam to […]