Boj­kot bokiem

taaa…
(= nie nie! nie budź­cie mnie \ śni mi się tak ciekawie… jak śpiewała we Łże-Peerelu kalina jędrusik; co to ponoć tow. wiesław rzucał butem w telewizor, jak widział jej Dekolt… taaa… Taatralna znaczy, propaganda.)

18 Responses to “marketing polityczny ad 2008”

  1. Verto says:

    makowski>co to ponoć tow. wiesław rzucał butem w telewizor

    Pod­pusz­czony pew­nie przez towarzyszkę Zofię

  2. makowski says:

    nie sądzę.
    on – jak wszyscy praw­dziwi Kom­muni­ści (tfu!) – był bar­dzo Moralny i Prorodzinny ;-)
    mało pił, (chyba) zero sexu (= pozamał…)
    (= wszystko dla nas; dla Narotu, dla „Sprawy”…)
    za mało mamy takich Dziś (= w Rzącie ;-))

    Z cało­ści wyłania się postać ideowego, oddanego sprawie socjalistycz­nej Pol­ski patrioty, polityka, męża stanu, który prze­szedł w swoim życiu przez „piekło ludzi uczciwych” i pozostał wier­nym sobie…

    praca zbiorowa

  3. analogicznie says:

    »pozostał wier­nym sobie…

    platonicz­nie?
    czy jednak…

  4. makowski says:

    czy jed­nak Nieindywidualnie…

  5. analogicznie says:

    skoro sobie
    to jed­nak indywiduum

  6. makowski says:

    oj, tak…

    Sam Sokor­ski – wbrew sądowi Wen­der­licha – nie był żadnym politrukiem i zamor­dystą. Był kom­plet­nym – jak to się dziś mówi – luzakiem, w dodatku bez żenady cynicz­nym i absolut­nie bezideowym…

    vs.

    Takiego kom­pozytora jak Lutosław­ski powinno się wrzucić pod tram­waj” – mial powiedzieć w 1949 roku Włodzimierz Sokor­ski, ówczesny wiceminister kultury…

    (linki – tam.)
    to co prawda nie o tow­wieslawie; ale on też (podobno) bywał czasem Luzakiem

  7. makowski says:

    ps.
    update do „bojkotu”:

    (…) jeden polityk związany z Plat­formą. Sławomir Nowak, szef gabinetu politycz­nego premiera, „obraził” się na poranny program TVP1 „Kwadrans po ósmej”, i nie zamierza się tam pojawiać

  8. analogicznie says:

    ja boj­kotuje i kwadrans po osmej i nowaka
    wiec bede mial teraz 2 x lepiej

  9. makowski says:

    to tak jak ja.
    (a od jakiegoś czasu — nie oglądam nowak, znaczy nawek; znaczy… sie zgu. „szkłakon­wego”; o Pisolitykach nie wspominając…)
    .….….….….….….….….……
    a za chwile – zboj­kotuję WSZYSTKO.
    nawet siebie.

  10. makowski says:

    nawet” chciałem powiedzieć.
    (ale nawet tego mnie się nie chce… robię swoje.)

  11. analogicznie says:

    prawie jak w stanie wojennym

    wystawianie na parapety telewizorów monitorem na zewnątrz w porze emisji dziennika

    mas­smen­dia stoja dzis tam, gdzie wowczas stało ZOMO

  12. makowski says:

    …a nawet – jest ich więcej niż Zomo wtedy…
    (no bo było 2: Zomo i Ormo; jak 2 programy w tvp…)
    ps.
    a nasz tv – miał (ech, co za Pjękne Czasy…) przez ekran napisane Czer­wonym flamastrem „kłam­sTVo”…
    tosenevratiPanepopiolek.

  13. analogicznie says:

    makowski»tosenevratiPanepopiolek

    flamastry wycofali z produkcji?

  14. makowski says:

    nie.
    po tych nowych ekranach gorzej się pisze ;-)

  15. analogicznie says:

    update
    w stanie wojen­nym byly 4
    zomo
    ormo
    romo
    i
    nomo

    (z/r/n)OMO pierze naj­lepiej

  16. makowski says:

    fakt.
    ale Ormo to prawie nie było…

    Przy wprowadzaniu stanu wojen­nego PZPR używała Oddziałów Zwar­tych ORMO z wielką ostroż­no­ścią i niechętnie…

    (wikipedia)

  17. analogicznie says:

    ormo czuwa!lo na klat­kach schodowych i podworkach

  18. makowski says:

    to fakt.
    nasz (?) cieć z ul. (nomen omen) dan­tego – jak sie zbliżały tzw. ważne daty (1 maja, 3 maja, 13…, 11 listopada…) – to zawsze gdzieś znikał.
    a póź­niej wracał pijany; i jakiś taki… szczęśliw­szy.
    bar­dziej pewny siebie.
    pełen Wiary w sys­tem…
    i Te de.

Leave a Reply