Skip to content

Towarzysze! przyznaję się: pół roku temu kupiłem chińskie trampki. do tego od Niemca! ale już się rozleciały… i dlatego proszę Kolektyw o przykładne ukaranie oraz…

i co by tu jesz­cze mądrego dodać
(von­Trompka via: paje­czaki; tym razem była szyb­sza…)

madeinchina.gif

{ 10 } Comments

  1. analog | March, 20, 2008 at 10:12 | Permalink

    no
    ja wczo­raj (to nie moze byc bez zna­cze­nia) oble­kauem (tak bab­cia mowiua) kuodre
    i nici w poszewce sie pruly jak stare prze­scie­ra­duo
    oczy­wi­scie poszwka nowa i made­in­china
    ale
    czy mozna kupic cos nie­Chin­skiego??
    watpie

  2. opi | March, 20, 2008 at 10:45 | Permalink

    http://www.youtube.com/watch?v=4n3g5lUgkWk

  3. pajeczaki | March, 20, 2008 at 11:03 | Permalink

    mrm… ale Ty jestes sil­niej­szy — na renke :]

  4. makowski | March, 20, 2008 at 11:19 | Permalink

    » ana­log

    czy mozna kupic cos nieChinskiego??

    pol­skie buty.
    (np.)
    pol­ski prze­mysł od (tań­szych) Butów – mocno się pod­nosi z zapa­ści. „Ryłko”, „gino rossi” „batura”, „wojas”…
    PL dźinsy; ja noszę od 4 pra­wie lat („Dakota” ale juź chyba nie ma…) – i nie do zdarcia!

    » opi
    to cie­kawy pro­blem.
    (ja jestem „za” – bo mam kre­dyt w $ na Lok. Mieszk. ale to par­ty­ku­la­ryzm ;-)
    jen? euro…
    (na pewno nie juan; imo.)
    a (imo) chiń­ska — choć to nie jest jed­no­rodny kraj gospo­darka – jest [prze­grzana”.
    i za chwile…

    » Paje­czak pani
    sie wie!
    (ale skad Ty to… śmy My – sie nie siłowali ;-)

  5. analogicznie | March, 20, 2008 at 12:25 | Permalink

    a jeste­scie Panie­Ma­kow­ski pewni, ze te Pol­skie nie zostauy jed­nak w Ch zro­bione
    albo z Ch mate­riauw?
    ;o)

  6. analogicznie | March, 20, 2008 at 13:17 | Permalink

    no to jesz­cze Kusze­las w tej samej spra­wie
    jak juz tak sobie lin­ku­jemy towarzysko

  7. makowski | March, 20, 2008 at 14:48 | Permalink

    tak, kusze­lasa rano czy­ta­lem.
    a co do pro­duk­cji w / z / via: chiny…

    Chen noted that export growth to the US was 6.8 pct last Decem­ber and just 0.4 pct in Janu­ary and Febru­ary. That com­pa­res with near 5 pct growth in exports to the US in all of 2007.

    Because of the impact of the sub­prime cri­sis, the US eco­nomy is cle­arly slo­wing and US spen­ding is decre­asing,’ he said.
    (…)
    Chen said China’s imports have incre­ased mainly due to higher pro­duct pri­ces

    to jux nie jest tak, jak kie­dyś: Nie­wol­nik za miskę ryźu.
    on (= Nie­wol­nik) ma juź dziś Stado Komm-Menażerów nad sobą; a oni kosztują…

  8. makowski | March, 20, 2008 at 14:51 | Permalink

    a co do „mate­ria­łów” – takie np. mon­tow­nie TV prze­no­szone z chin do europy; w tym; pol­ski – dowo­dzą, źe coś sie zmie­nia (jed­nak).
    chiń­ski Chłop, posa­dzony przy taśmie – jest co prawda tani; ale tan­detny.
    toteź (=fmę; japoń­ską, ame­ry­kań­ską…) kosz­tuje – jego bra­ko­rób­stwo.
    a to boli.

  9. pajeczaki | March, 20, 2008 at 15:29 | Permalink

    mrm » ale slawa o Two­jej sile i do ziem wschod­nich dotarla ;))
    jakies zbla­zo­wa­nie mnie dopa­dlo i zamiast nawo­ly­wac do rewo­lu­cji i na ten chin­ski mur niczym don­Ki­chot…
    ale — real­nie, mozna np nie ogla­dac igrzysk. banalne? ‘zyski z reklam’ moga byc odczuwalne.

  10. makowski | March, 21, 2008 at 8:54 | Permalink

    » Paję­czak pani
    1.
    to prze­sa­dzone wie­ści ;-)
    2.
    co do chin: ja naprawdę kupi­łem (b. tanie) trampki; i naprawdę roz­le­ciały sie w takim tem­pie, źe indo­ne­zyj­skie, male­zyj­skie… nike – opła­cają się bar­dziej.
    ot, i cała walka: z TANDETĄ
    3.
    a olim­piad i tak nie oglą­dam (nie­za­leź­nie od kraju ;-)

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *