Ponieważ jestem zdania, że cały cyrk pt. „rejestrowanie stron www w sądzie” to totalna bzdura – ale to tylko moje zdanie, nie mogę przedstawić żadnych sensownych argumentów – zdecydowałem się przedłożyć twardy materiał.
Przed chwilką wróciłem z sądu, gdzie złożyłem wniosek o zarejestrowanie…








Jak to mówią: durne lex sed lex ;-)
a Pan to tylko o Prawie… ;-)