Skip to content

dno” na wszelki wypadek odmieniane przez przypadki

bogojciec.jpg

no, roz­ba­wiło; i może dla­tego, że (ale czemu? nie mój cyrk, nie moje Pchły…) tak jakoś poru­szył mnie advo­ca­tus dia­boli; w żało­snym kra­jo­wym wyda­niu
pustka i nic świę­tego? [1] oraz [2]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *