Skip to content

a bo jak kogo Dobry Pan… skarać… najpierw Rozum…

Pech chciał, że „Auto-Kazio” prze­mie­nił się w nocne budze­nie, gdyż jeden z pra­cow­ni­ków cze­goś tam nie dopil­no­wał, sys­tem nie ska­so­wał i 10 tysięcy miesz­kań­ców sto­licy mogło usły­szeć Kazia w słu­cha­wie w godzi­nach 21:00 — 6:00. Oczy­wi­ście Krzy­wo­usty prze­pro­sił i ubo­le­wał

no, tak.

P6111105-mn.jpg

a jak już war­szawa – odno­tujmy:

Wiel­kie otwar­cie bar­dzo krót­kiej ścieżki rowerowej


wstań rano (powiedzmy 4:30), obu­dzony (kazi­mierz Budzi­ciel) tele­fo­nem – i na Rower (80 m szyb­kim sprin­tem) – przez Nowy Most!
i gwa­ran­tu­jemy („czyny, nie Słowa”) – nie zmę­czysz się…
tań­cząc z Pre­mie­rem z gorzowa…
.….….….….….….….….…
Dziad­ko­wie moi, z obu 2-ch stron z war­siawy, Rodzice!
Pra­dziadku Szewcu ze sta­rego mia­sta! i Ty, dal­sza i bliż­sza Rodzino…
wybacz­cie!
albo­wiem coraz czę­ściej myślę o wypro­wa­dze­niu się z Tego (kie­dyś) mojego Miasta…

{ 3 } Comments

  1. RAFi | November, 23, 2006 at 16:44 | Permalink

    wstań rano (powiedzmy 4:30), obu­dzony (kazi­mierz Budzi­ciel) tele­fo­nem – i na Rower (80 m szyb­kim sprin­tem) – przez Nowy Most!
    i gwa­ran­tu­jemy („czyny, nie Słowa”) – nie zmę­czysz się…
    tań­cząc z Pre­mie­rem z gorzowa…”

    hahaha :D

  2. julka | November, 23, 2006 at 17:07 | Permalink

    a może Kazio wyku­pił tań­szą obcję. albo wręcz gratis.

  3. makowski | November, 23, 2006 at 17:24 | Permalink

    budze­nie gratis.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *