Skip to content

{ Monthly Archives } August 2007

Mały Ziobro”

mailem przy­szło; więc jakby kto znał Link (lub Autora) – niech donie­sie, gdzie należy ;-)

Nieudolność władz sparaliżowała Warszawę”

Dzien­ni­karz Jaro­sław Kret, czę­sto podró­żu­jący po świe­cie, w żadnym innym cywi­li­zo­wa­nym mie­ście nie widział takiego cha­osu. Opo­wiada nam o swo­ich obser­wa­cjach z Nowego Jorku. Tam, kiedy oka­zało się, że Broad­way, ulica bie­gnąca wzdłuż Man­hat­tanu, jest w opła­ka­nym sta­nie, wła­dze zro­biły solidny bilans zysków i strat. Oka­zało się, że warto zatrud­nić tysiące ludzi, aby jed­nej nocy […]

kontrol, kontrol i jeszcze raz kontrol („jesczio mnogo, mnogo raz…”)

Trze­cim skład­ni­kiem jest prze­ko­na­nie o nie­przy­dat­no­ści sto­so­wa­nych środ­ków anty­ko­rup­cyj­nych, przy zaufa­niu w spraw­ność służb. Świet­nie to poka­zał, w moim zda­niem nie­do­ce­nio­nym wywia­dzie, Michał Borow­ski, były archi­tekt naczelny War­szawy, obec­nie w biu­rze Euro 2012. Z jed­nej strony postu­lo­wał on odrzu­ce­nie sto­so­wa­nego obec­nie trybu prze­tar­go­wego, a z dru­giej – wpro­wa­dze­nie bie­żą­cej kon­troli pracy urzęd­ni­ków przez służby specjalne.

jeden z Ostatnich postów (przed pójściem do Więźnia)

Wła­ści­ciele stron inter­ne­to­wych muszą je zare­je­stro­wać, jeśli nie chcą być ścigani przez pro­ku­ra­turę… taaa…

z obowiązku ale i z Przyjemnością…

infor­muję, że (może nawet jesz­cze trwa; a bo ;-) odbyło się 2gie już spo­tka­nie Yul­Biz (warszawa).

no, dawno się taki nie śmiałem

ale ja to pry­mi­tyw i nie-Yntelige. więc sami… (via: Oli­ve­ira. dzięki! ;-)

no, tak… Geniuszy u nas dostatek ;-)

Według medio­znawcy prof. Wie­sława Godzica, ta kam­pa­nia wybor­cza może być pierw­szą, w któ­rej na taką skalę będzie wyko­rzy­stany inter­net. Przy­po­mina jed­nak, że sami poli­tycy nie bar­dzo lubią inter­ne­towe kam­pa­nie. –To dla­tego, że inter­nauci nie liczą się z wła­dzą, mówią to, co myślą, nie zwa­ża­jąc na język. To czę­sto wolna ame­ry­kanka – wyja­śnia Godzic. – Jednak […]

z cyklu: na co idą Twoje (i moje niestety) podatki…

oto efekt dzi­siej­szego pla­no­wego „strzy­że­nia traw­ni­ków” w war­sza­wie, tuż przy głów­nej ulicy bemowa. na zle­ce­nie Urzędu dziel­nicy – czy jak to się tam… robi to firma, chyba nawet Miej­ska; trak­to­rami. i tak jest co mniej wię­cej 3 mie­siące. jak widać – to nie trawa naj­szyb­ciej odra­sta; po tych kata­stro­fach… ale Urząd ma plan prac – […]