wiem: to Ruscy (II zabór)

a bo wszyscy się teraz zastanawiają, kto…

Zlomiarze_3681616

Po wyzwoleniu obozu żołnierze radzieccy załadowali napis Arbeit Macht Frei na wagon kolejowy, który miał jechać na wschód, jednak były więzień Eugeniusz Nosal (numer obozowy 693) oraz przypadkowy furman przekupili pilnującego pociągu strażnika butelką samogonu i oryginalny napis ukryli w miejskim magistracie…

a teraz nie ma samogonu już; i znów trafiliśmy na Czołówkę.
…………………………..
ps.

To nie pierwszy taki wypadek. W 2005 roku bydło obdarło krzyże i macewy na cmentarzu rozstrzelanych w Palmirach pod Warszawą z tabliczek z nazwiskami, bo były miedziane, a miedź można sprzedać na złom. Nikogo nigdy nie nie ujęto, bo też i zbyt usilnie nie szukano

…………………………..
i skrócona lista skradzionych na złom (proszę o uzupełnienia)

    • srebrny relikwiarz św. Wojciecha z gniezna
    Dzwon Pokoju – dar dla Warszawy od japońskich miast Hiroszima i Nagasaki
    • kilka czołgów
    • kilka mostów
    trakcja (kilometry)
    znaki drogowe
    jaz
    • inny dzwon
    Malucha
    Pomnik Armii Łódź 1939 nad Wartą
    • Złomiarze rozkradają XVII-wieczny dwór biskupi
    • Złomiarze okradli mogiły polskich żołnierzy z 1939 roku
    • kabel zasilający kopalnię „Bobrek- Centrum”
    kościoły w gminie Lubrza

(i jakie to szczęście, że nie mamy za dużo Synagog, Meczetów i Cerkwi… byłaby wojna światowa.)

This entry was posted in mielone i bajaderki and tagged , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

6 Comments

  1. Posted December 18, 2009 at 20:36 | Permalink

    ps.
    w TV jakiś Dyrechtor mówi o (cytuję) „zachowaniu autentyzmu tego miejsca…” aż się boję myśleć, o co mu idzie…

  2. Posted December 18, 2009 at 21:46 | Permalink

    no- wiadomo, że to raczej “nieustraszeni łowcy złomu”

  3. Posted December 18, 2009 at 23:28 | Permalink

    panie
    to nie zarty
    ONI(=panwieszktorzy)
    traktuja to jak wypowiedzenie wojny
    (wiec na koszulkach z napisem Jankiel go home bedzie mozna troche zarobic)

  4. Posted December 19, 2009 at 00:04 | Permalink

    i moze zlomiarze konta PeeZeLowi zablokowali?
    panie
    to wojna bedzie

  5. makowski
    Posted December 19, 2009 at 09:52 | Permalink

    przed wojną też był peezel… wojna murowana.

  6. makowski
    Posted December 19, 2009 at 10:02 | Permalink

    i polecam też text z Rzepy – który udowadnia, że:
    1.
    złomiarze to Idjoci, nie potrafiący użyć nożyczek ani drabiny ani prowadzić nysy lub żuka;
    2.
    Kolekcjonerzy (w tym: militariów) to uczciwi ludzie;
    3.
    neonaziści lubią siarczyste mrozy;
    4.
    wewnątrz muzeum pracuje Antykloss, na usługach (= wiadomo…)
    ta ostatnia hipoteza wydaje sie najbardziej prawdopodobna.

One Trackback

  1. [...] nie idzie o węgiel (= wyngiel); ani o arbajt co macht idioten spazieren po nocy; ani o szczytowanie klimatyczne bez (= wiadomo) w kopenhadze. idzie o… [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.