Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
–
To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. –
W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…

nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.
dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
dziecko ryczy nadal.
wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
…i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
to nie bede miala za co kupic jedzenia.
i wtedy bedziesz glodna,
przewrócisz się z głodu i umrzesz.
chcesz tego??
cisza.
(…)
a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.
17 Comments
chyba bardziej bali sie organow niz uysych
Dokładnie – organy grają jak im ONR i Czarny duch narodu… o przeprasiam – NARODU pozwoli.
Świnie – tak angielski określa byt i rzeczywistość. I ja bym się z nimi ponapierdalal – chętnie i ciężkimi narzędziami, po pijaku.
>> Pan Hunter
agresja rodzi agresję; a ta – Policję… (= polityczną.)
—————-
i prszprszm, że tak poważnie – ale napierdalanie (też lubię, ale w warunkach) niczego nie rozwiązuje.
a lokal „NWŚ” — byłem raz, i wystarczy — aż skłania do, zachęca i rozwija – agresję; taka z niego bije (imho) Pycha i Słuszność.
(tym bardziej, że Miasto popiera, daje i sponsoruje…)
no, przetargi ustawiane na byle 60 metrów na zadupiu; a tu — takie coś, w prezencie…
>> Pijak Parkowy
ależ Organy – zdaniem Pana Romka – grają tak, jak im nakazuje Władza! (= tutejsza + Centrana, ktora Lokal wydała na kartki z przydziału i Rozdzielnika)
– czyli Bufetowa, co w kruchcie siedzi, wiadomo.
to czego się mają bać?!? (= „Lewicowcy”)
swoich?
Pozory tolerancji.
A co nie mamy policji politycznej?
Aż nadmiar – całe abecadło.
ale jeszcze Książek nie palą (ani Komitetów niestety…)
a co do (= tzw. niejakiej…) „krytyki politycznej” to Pan masz przechlapane: nie da się mnie przekonać; bo nie.
Naczy magazyn i środowisko? Przeintelektualizowane, ale może ktoś sensowny z tego środowiska wyjdzie.
Tusku faszystu – no pasaran! Ja też się nie dam pzrekonać, bo nie. Palić radiowozy marki KIA!
I to jest demokratyczna dyskusja. Po Polsku.
no, właśnie próbuję to Panu (= jak Dziecku) wyjaśnić: Lewica tylko pali – jak może. (a jak nie może – to krzyczy Piskliwie o „tolerancję”.)
Lewica dodam – katolicka, kommunistyczna, hitlerowska czy jakatam…
a „Nowy Wspanialy Krytyk Polityczny”? cóż: ambicje + kilku gejów wspierających + dobre konszachty z urzędnikami + spotkania przy Darmowym [= na mój koszt Podatnika znaczy] Winie = to (imho) za mało, aby stworzyć Ktosia Sensownego Iszego.
oni juz nic nie chca tworzyc
im to winko i salonka wystarcza
jak wszystkim zreszta
winko i salonik dla wszystkich!
ale dla Nas = większy, prawda? ;–)
noPszeciesz…
No to Fronda; będą Auschwitz otwierać ale w imię najwyższego.
albo Gułag. 1:1.
Pan nie rozróżnia marksistów od marksistów-leninistów od neomarksistów od stalinistów.
jak nie rozróżniam?!? to takie fazy choroby: nieleczona – przechodzi w Ostrą zapaść; a na końcu czasem…
(no, chyba, że organizm silny i świadomy. i się wcześnie zaczyna BRONIĆ. aa, to wtedy sam zwalczy, systemem immunologicznym.)
a co tu rozrozniac?
One Trackback
[...] [muzeum sztuki nienowoczesnej „mononoja”] tak, Lewica (na końcu) zawsze… [...]