tak, Lewica (na końcu) zawsze…

…wierzy w Organy (or gun.)

PC076191-organ

……………………………………..

- Nie wyobrażam sobie żebyśmy zamienili „Nowy Wspaniały Świat” w twierdzę i bronili się przed łysymi chłopcami. Od tego są organy

……………………………………..
tak, 1den Organ dziś padł – pora na inne.
już niedługo.
zobaczycie.
……………………………………..
i jak trwoga.
to.
i był taki dowcip (?) w New Yorkerze (?), imperjalistycznej szmacie – w latach zimnej wojny (197…?). może nawet Addamsa.

na progu zdemolowanego mieszkania – stoi para hipisów. i on mówi do niej:
wezwij te Świnie: zostaliśmy okradzeni
właśnie.

This entry was posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

17 Comments

  1. Posted December 7, 2009 at 19:36 | Permalink

    chyba bardziej bali sie organow niz uysych

  2. Posted December 8, 2009 at 12:57 | Permalink

    Dokładnie – organy grają jak im ONR i Czarny duch narodu… o przeprasiam – NARODU pozwoli.

    Świnie – tak angielski określa byt i rzeczywistość. I ja bym się z nimi ponapierdalal – chętnie i ciężkimi narzędziami, po pijaku.

  3. Posted December 8, 2009 at 13:04 | Permalink

    >> Pan Hunter
    agresja rodzi agresję; a ta – Policję… (= polityczną.)
    —————-
    i prszprszm, że tak poważnie – ale napierdalanie (też lubię, ale w warunkach) niczego nie rozwiązuje.
    a lokal „NWŚ” — byłem raz, i wystarczy — aż skłania do, zachęca i rozwija – agresję; taka z niego bije (imho) Pycha i Słuszność.
    (tym bardziej, że Miasto popiera, daje i sponsoruje…)
    no, przetargi ustawiane na byle 60 metrów na zadupiu; a tu — takie coś, w prezencie…

  4. Posted December 8, 2009 at 13:12 | Permalink

    >> Pijak Parkowy
    ależ Organy – zdaniem Pana Romka – grają tak, jak im nakazuje Władza! (= tutejsza + Centrana, ktora Lokal wydała na kartki z przydziału i Rozdzielnika)
    – czyli Bufetowa, co w kruchcie siedzi, wiadomo.
    to czego się mają bać?!? (= „Lewicowcy”)
    swoich?

  5. Posted December 8, 2009 at 14:11 | Permalink

    Pozory tolerancji.

  6. Posted December 8, 2009 at 14:12 | Permalink

    A co nie mamy policji politycznej?
    Aż nadmiar – całe abecadło.

  7. makowski
    Posted December 8, 2009 at 15:45 | Permalink

    ale jeszcze Książek nie palą (ani Komitetów niestety…)
    a co do (= tzw. niejakiej…) „krytyki politycznej” to Pan masz przechlapane: nie da się mnie przekonać; bo nie.

  8. Posted December 8, 2009 at 16:23 | Permalink

    Naczy magazyn i środowisko? Przeintelektualizowane, ale może ktoś sensowny z tego środowiska wyjdzie.
    Tusku faszystu – no pasaran! Ja też się nie dam pzrekonać, bo nie. Palić radiowozy marki KIA!

    I to jest demokratyczna dyskusja. Po Polsku.

  9. makowski
    Posted December 8, 2009 at 16:32 | Permalink

    no, właśnie próbuję to Panu (= jak Dziecku) wyjaśnić: Lewica tylko pali – jak może. (a jak nie może – to krzyczy Piskliwie o „tolerancję”.)
    Lewica dodam – katolicka, kommunistyczna, hitlerowska czy jakatam…
    a „Nowy Wspanialy Krytyk Polityczny”? cóż: ambicje + kilku gejów wspierających + dobre konszachty z urzędnikami + spotkania przy Darmowym [= na mój koszt Podatnika znaczy] Winie = to (imho) za mało, aby stworzyć Ktosia Sensownego Iszego.

  10. Posted December 8, 2009 at 17:23 | Permalink

    oni juz nic nie chca tworzyc
    im to winko i salonka wystarcza
    jak wszystkim zreszta
    winko i salonik dla wszystkich!

  11. makowski
    Posted December 8, 2009 at 17:46 | Permalink

    ale dla Nas = większy, prawda? ;–)

  12. Posted December 8, 2009 at 18:28 | Permalink

    noPszeciesz…

  13. Posted December 8, 2009 at 19:30 | Permalink

    No to Fronda; będą Auschwitz otwierać ale w imię najwyższego.

  14. makowski
    Posted December 9, 2009 at 10:15 | Permalink

    albo Gułag. 1:1.

  15. Posted December 9, 2009 at 10:41 | Permalink

    Pan nie rozróżnia marksistów od marksistów-leninistów od neomarksistów od stalinistów.

  16. Posted December 9, 2009 at 10:49 | Permalink

    jak nie rozróżniam?!? to takie fazy choroby: nieleczona – przechodzi w Ostrą zapaść; a na końcu czasem…
    (no, chyba, że organizm silny i świadomy. i się wcześnie zaczyna BRONIĆ. aa, to wtedy sam zwalczy, systemem immunologicznym.)

  17. Posted December 9, 2009 at 16:30 | Permalink

    a co tu rozrozniac?

One Trackback

  1. [...] [muzeum sztuki nienowoczesnej „mononoja”] tak, Lewica (na końcu) zawsze… [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.