nasz Kalistoryk gonić…

…deklaruje, że chce oddać te instytucje historykom, a nie „gończym” historykom

2triumph-low

……………………………………..
a w obrazku:
Dirck Jacobsz VELLERT
Trumf wiary (The Triumph of Faith)
1517
Grisaille on lightly tinted glass, diameter 22 cm
Rijksmuseum, Amsterdam
(= bez związku; no, chyba, że ja się nie znam [bo pisałem o wjazdach uroczystych; bez wjazdu breżniewa do warszawy].)

This entry was posted in język wolski. Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

One Comment

  1. makowski
    Posted December 6, 2009 at 11:55 | Permalink

    ach, i – jak zwykle – nie na temat:

    e-maile wyciekły poprzez mały serwer ulokowany w niegdyś zamkniętym mieście Tomsk

    no, zaskoczony. jak kali z tragarzami (= przez syberię).

One Trackback

  1. [...] [muzeum sztuki nienowoczesnej „mononoja”] nasz Kalistoryk gonić… [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.