Czarną listą zarządzałby Urząd Komunikacji Elektronicznej. Konkretne adresy będą wskazywać UKE, policja, służby specjalne i Ministerstwo Finansów…
to ja poproszę o wpisanie. prewencyjnie.
(ew. mogę trochę Brzydkich Wyrazów und Haseł anty. = Qrva, dupa, qrva, dupa, qrva… i precz z… [= wiadomo].)

Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci

aa, co tam! idę na Całość.
RZOND TO CHUJE.
(no… co jest? jeszcze kolbami nie… Cieniasy.)
ach, i oto do czego prowadzi Liberalizm und Wolny Rynek…
zaKommunytoniedoPomyśleniamojadrogaPanipopiołkowa…
izwienitie grubost’ – czy tutaj kogoś zdrowo popierdo..ło? ja wiem, PRowskie sztuki na kiju, opinia publiczna itepe, ale Kaszebe ma chyba już co raz mniejszy kontakt z rzeczywistością?
zacytuję klasyka z jednej partii “Ch…je precz!”
zludzenia pryskaja
ale przynajmniej sa mili
uadnie (niektorzy) sie prezentuja (wTVi) no i nie sa z PiZu
mielismy budowac 2japonie
a tu 2chiny
ja się nie znam. ale Qrvadupa, qrvadupa, qrvadupa.
(= Ruda.)
>>paniePIjak
Pan wierzysz? widziałeś tom 2gom Japonię tutej? przecież nica nie zbudowały, nie licząc Mangi w Krakau? to i drugie Chiny też nie wyjdą, za to burdel typowo polski, miks syfu i niedojebki, wyjdzie nam wszystkim – bokiem….+ “…..uje precz !”
i TU wpisujemy instytucje, które mogłyby wpisywać (= nas) na Czarną listę:
1. KK (= wiadomo)
2. Min. Qltury oraz dziedzictwa Narotowego
3. Min. Rolnictwa (= konopie i te, no… no, te…)
4. …
5. …
MON można? i lokalny US? i oddział ZUS? i urząd tzw. miasta?
mnie to smieszy, bo ja od poczontku wiedzialem czym to pachnie
ludze o mentalnosci powiatowych sekretarzy partii (d. PZPR), przywdziali garnitury PR-oguady i zapalili kaganek przed outarzem Lyberalizmu
na plecach internetu wygrali wybory
no to teraz dostana kopa w dupe
i nie pomoze straszenie PiZem i powrot Cimoszewica
glupi kraj i glupi ludzie
to i rzeczywistosc glupia
znowu bedziemy najweselszym barakiem w obozie
MON koniecznie i Min. Zdrowia (= wiadomo).
ps.
Paniepijak
ja wiem. ale mamy dodatnie PKB; jednak.
i SPOŁECZEŃSTWO – jakośtam, jednak… mądrzejsze – niż ci, których (= Ono, d. OMON) wybiera…
(choć czasem watpię ;-)
tak
dodatnie PKB
i rosnacy dlug publiczny (glownie zagraniczny)
kreatywna ksiegowsc
ah
i jeszcze trzeba na emeryten oddac znowu z 2filara
kraj mlekiem i mijodem pynoncy
Wielbimy Tuska i ekipe jego!
…bypolskaroslawsilealudziomzylosiedostatniej…
(czekm kiedy upadnie opel i Donald oguosi spouecenstwu Narodowy Program Budowy Samochodu Rodzinnego – POrsze w kazdym polskim domu!
Panie!
no, z takim Społeczeństwem (= jak pan) — to my daleko nie zajedziemy…
(;-)
oby!
w żaden z możliwych sposobów nie zamierzam bronić Inwazyjnych Okupantów PełOwskich – ale skład grona proponującego owe cenzurowanie uprzednie daje do myślenia = to są sami urzędnicy, administracyjna hydra w najlepszym rozkwicie… a jak dobrze wiadomo administracja funkcjonuje w dużym oderwaniu od świata polityki [to po 1], zaś prawo wbrew złudzeniom nie jest tworzone w parlamencie [bo i przez kogo?!], jeno w zaciszach urzędniczych gabinetów – jakoś, qrva jeich mać, muszą uzasadnić swoje istnienie i zapotrzebowanie na ich usługi…
co do śmieszności i śmiechu – mnie nie śmieszy, bo ja na nich nie głosowałem z miłości czy wiary w drugą irlandzką ekonomię, tylko w pozorowane [jak dziś widać] zdroworozsądkowe podejście do życia…. jak chcą rządzić to choć qrva logiki niechaj mi nie obrażają, ja od nich nic więcej nie potrzebuję…
bosh, to nie ma co robić: wybór między poyebanymi fanatykami spod znaku małego pistolecika, a kramarzami z dwiema lewymi rencyma do roboty….za co, ja się pytam? za co, one mnie tak robią?
Narut? wystarczyło wczoraj posłuchać tzw. inteligenckiej 3ki w audycji Strzyczkowskiego – jeśli to inteligencja dzwoniła do radia, to już wiem, czemu siedzimy nieustannie w ciemnej dupie
ale
[ze tak zapytam cynicznie i zuosliwie]
w Urzendy byscie nie poszli?
tak, wybór między superextra Boxerkami od calvina kleina ale bez Jajec; a Starymi Śmierdzącymi (= zgniłym Kaczym jajem) Gaciami z eMHaDe…
(alternatywne: Czerwone Jajo Rewolucji [= wielko-Kapitalistycznej] lub Zielone Jajo Ludowo-Strażackie. oba stare.)
………………………………
ale:
my, tu (= MY TU!), w Sieci – stanowiemy zaczyn; jako ten popiełuszko, ta kopernik i to emilja plater…
i właśnie nas (= NAS!) chcą dziś utopić…
(= wiadomo.)
pujtoooojeeeeestnaszostatniiiii
ale, na Szczęście (= Paniepijak) – jest Alternatywa…
i co pan z tymi gaciami od rana
jakpragnezdrowia!
w urząd? za ch.. i trzy gwiazdki z nieba – nie!
2 lata robiłem w szkolnictwie wyższem jako miniurzędnik – starczy
państwowe – z założenia złe, a jak nie złe – to niech się wytłumaczy
I o co te wrzaski i tupanie nogami – kto na tych złamasów głosował? No f….g kto?
(i najbardziej mnie cieszy, że osoba nie spełniła wymagań formalnych – nie dostanie Kalendarza… tak, prawo być musi; i sprawiedliwość – choć wokół = Dyktatura [= wiadomo].)
ps.
Paniehunter: ja.
głosowałem na Nich; bo nie lubię Smrodu.
(= z powodów estetycznych.)
—————————–
i pytam: Gdzie – POZA „konkursem historycznym” oszywi. – Alternatywa…
(= a Echo mu.)
ja, w wątłe piersi bić się nie zamierzam – tamto to była historyczna konieczność, bo kolejne ileś lat w zapachu kiszonej kapusty, mokrych sztandarów, kapci filcowych i kruchty św. Anny – to było za dużo
ale – powtarzam się – niech nie obrażają logiki, bo to nie jest życie wieczne, zawsze można stracić – znaczy się władzę można stracić
A ja mogę nie mieć TV, prądu państwowego(generator kupię), mszy i komunii codziennej, autostrad, pociągów, partii i chleba. Mogę znosić smród kapusty, Jarosława, sztandarów, i niedomytych cip niektórych posłanek. Ale wolny internet mieć MUSZĘ!
I pójdę palić opony w Warszawie jak trzeba będzie bo konieczności historyczne to Wam się w stolycy za często zdarzają.
a nie sądzicie, że i do tego Jarosław et consortes też doszliby do podbobnego wniosku technologiczno-polityczno-moralnego, przy usłużnej podpowiedzi mend urzędniczych?
jemu tylko prozaicznie zabrakło czasu na to, bo za dużo srok za ogon łapał za jednym zamachem – ot, cała prawda…
ja zaś w żaden sposób nie zamiarowuję znosić rzeczonych zapachów, od kaputy po genitalia poselskie – bo qrva nie mam cierpliwości i cnoty, by być rządzonym przez zamordystycznych chamów o światopoglądach skorupiaka z XIX w. z guberni mohylewskiej czy innej…
i widzicie Panie S.
pan nie pojdziesz
inne Mondre nie pojda
to kto ma tam siedziec?
gupki
a jak gupek siedzi, to i gupoty wymysla
na urzendach znaczy
Panie Hunter
dajcie znac jak do tej warsiawki bedziecie jechali
Trzeba odkurzyć stare powiedzenie z czasów komuny: zamiast liści będą wisieć członkowie rządzącej i aspirujących partii wschodnioeuropejsko-kałmuckiej odmiany demokracji.
Ludzie zburzyli pałac zimowy, zburzyli bastylię poradzą se i z zabytkami Warszawy o ile kretyni sami nie zburzą rocznicowo odtwarzając powstanie.
Panie Pijak – dam znać jak granatów nazbieram.
…i opon.
ale Wszystkich będziemy rżnąć? a nie tylko (= aktualnie) [r]Żządzacych…
no bo po co 2 razy tę samą Robotę…
(abo i III; czy IVry…)
jak Demokra.
cja to.
popioly i gruzy
misja w Afganistanie sie nie bardzo powiodla
idziemy na wojne ze Zuem do Internetu
nie oddamy guzika od klawiatury
Napisałem: i aspirujących – pis i sld też sie łapie.
Ogniem i mieczem, a potem Potop i Krzyżacy, a na końcu Ziemia obiecana.
i co?
na takich szkolnych lekturach skonczymy?
oby nie Spustoszone Ziemie – choć to nie nasze
Potem nagle twardy hazard zamieni sie w twardą pornografię – a pornografii będziemy bronić własną obnażoną piersią i dupą.
a co to jest twardy hazard? to taki z erekcją czy jak?
twardy hazard to totolotek.
(Tacie lata kalafiorem.)
no, Debile…
“Jestem ostatnią osobą, która zakazałaby wolności w jakiejś dziedzinie. Uwolnimy internet od przestępczych zachowań, takich jak pedofilia, dziecięca pornografia czy twardy hazard – powiedział premier.”
Tusek czytał klasyków, chyba. To taka “walka o pokój” . A zresztą nie tylko klasyków tu widać, Doniu kryje swoich kręcilodów pryncypialną postawa.
Brawo Doniu, ale prezydencki stolec chyba coraz dalej:)).
bardzo ciekawa dyskusja
mnie tylko pokera żal
zamiast do szkół go obowiązkowo wprowadzać
będzie ban
strach pomyśleć co zakażą przy następnej pseudoaferze
(stawiam na seks z – też nieopodatkowany)
>> Verto
to co: żubr z białowieży? ;-//)
>> Zet (z.oo)
zakazane wszystko (+ koncesje odkażające; wyd. Min. Fin.)
Może wystawią kogoś nieskompromitowanego paroletnim “czynieniem cudów w II-giej Irlandii”.
Żubrownik będzie miał przechlapane jeśli w ogóle wejdzie do gry. MSZ wymarzony kontrkandydat dla Kaczora.
od Dawna pytam: ale gdzie Alternatywa?
dajcie mi kogoś, coś… to przestanę głosować na Peło („…mniejsze Zło. peeło! mniejszezło! [i chórem…]“)
ale w zamian mam KONKURSY HISTORYCZNE; dla 72 osób (+ 1dna niepełnoletnia).
(o żubrówkach i innych bimbrach Ludowych i krus-zonach nie wspominając; bo i tak mam za wysokie ciśnienie, tfu.)