cały poznań nie jest (ponoć) chórem; ale…

Zeznawali też jego koledzy z liceum – że Potkowski zawsze interesował się dziewczynami, a do homoseksualizmu miał „kawalarskie podejście“…

ale czy teraz nie będzie miał sprawy o nawoływanie do nietolerancji i szydzenie z Mniejszości?
wolność, po co wam… (taki szlagwort mnie dziś; od rana. Prześladuje.)

i obrazek – za „Wykopem” (prawie) nie na temat…
30102009080755500125689

This entry was posted in język wolski and tagged , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

4 Comments

  1. Posted November 5, 2009 at 16:53 | Permalink

    Podobno można się zarazić przez jedzenie kotletów.

  2. makowski
    Posted November 5, 2009 at 17:11 | Permalink

    grypą czy Chórem?

  3. Posted November 5, 2009 at 20:47 | Permalink

    Grypa już jest chóralna.

  4. makowski
    Posted November 6, 2009 at 10:07 | Permalink

    aa, jeszly tak – to ja do Baletu.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.