zakład zamknięty gdyż zamknięty (= do Poniedziałku)

…(również) z tych powodów, co Pana Analoga. a pozatem.

Przed momentem przechodził obok nas pewien gość i krzyknął „nasz festiwal”. Z punkowymi hasłami „oddajcie nasz festiwal” zmagasz się już drugi rok.
Tak i pewnie jeszcze będę się zmagał, ale dla mnie to nie problem. (…) To jest tak, jakby w latach 80. organizatorzy Wielkopolskich Rytmów Młodych naciskali na Waltera Chełstowskiego. On nie patrzył wstecz, tylko tworzył swoją legendę (…)
Na forum wymienia się np. Dezertera. (…) nie można zapraszać ich przecież co roku (…).
(…) to impreza z historią oraz z magią nazwy, która cały czas żyje w świadomości odbiorców. Mimo tego nie za bardzo było wiadomo z czym ten festiwal w Jarocinie się je, bo to już nie jest impreza z lat 80. czy 90., ale też nie jest jeszcze wydarzeniem na miarę XXI wieku…

    (z rozm. z Michałem Wiraszko, organizatorem Jarocin Festiwal 2009

no to – zobaczymy.
ps.
a jakby kto jednak



………………………………….
ps.
„nasz festiwal”?
a to tylko Blondyni na nim, (od) zawsze…?
że stra.
(stujemy.)

This entry was posted in obskurny pokój, punky reggae party. Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

20 Comments

  1. Posted July 16, 2009 at 22:22 | Permalink

    wyszło?

  2. Posted July 17, 2009 at 12:49 | Permalink

    festiwal skreca w strone popularna, a szkoda. od tego sa inne (np opener)
    to powinien byc punkowy festiwal.
    a jesli co roku gralyby te same zespoly + nowe punkowe objawienia to co w tym zlego? ja swoich ulubionych zespolow moge sluchac codziennie.
    tyle ja.
    dobrej zabawy na BB!!

  3. makowski
    Posted July 17, 2009 at 13:42 | Permalink

    >> joe
    wyszlo a jak!

    >> Pani P.
    topowinnyby cwielkopolskierytmyMlodychmojadrogaPanipopiolkowa…

  4. Pan Pijak
    Posted July 17, 2009 at 16:53 | Permalink

    to nigdynie byu festiwal punkowy
    choc od dawna punki na nim byli, grali i …
    panksnotded!

  5. MAKOWSKI
    Posted July 17, 2009 at 21:30 | Permalink

    panie Pijak: pam tyle nie pije…

  6. MAKOWSKI
    Posted July 17, 2009 at 21:31 | Permalink

    mialo byc PAN; ale to windowsy……………..

  7. MAKOWSKI
    Posted July 17, 2009 at 21:34 | Permalink

    on mowi, ze nie pije… moze to i pprawda; ale.

  8. Posted July 17, 2009 at 22:48 | Permalink

    chłopaki! nie pijta tyle.. Kto was stamtąd przywiezie? ;-)

  9. Pan Pijak
    Posted July 18, 2009 at 17:20 | Permalink

    ja sam wroce
    jak tylko otrzezwieje
    a maka to chyba zomo odwiezie ;)
    czad musi byc!

  10. fieloryb
    Posted July 18, 2009 at 19:07 | Permalink

    Czy to był festiwal pankowy? Wyłącznie. Pamiętam jak dziś jak grały tam takie załogi jak Voo Voo, Acid Drinkers, Daab. Faktycznie najpankowsze z pankowych ;-). Acha T.Love też grało. A Muniek nosił pieszczochę :-P.

  11. Posted July 19, 2009 at 08:55 | Permalink

    Panie Pijak- zawsze- nie wiem dlaczego? -wydawało mi się -,że Mak to jednak rozsądniejszy jest… Pan mnie wprawiasz w zakłopotanie ;-)

  12. makowski
    Posted July 19, 2009 at 17:29 | Permalink

    i dzezzowopankowy Young Power…
    ps.
    rozsadek tomoje 3 imie. a bo na 2gie mam rysio

  13. fieloryb
    Posted July 19, 2009 at 21:54 | Permalink

    “Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki”

  14. Pan Pijak
    Posted July 20, 2009 at 00:20 | Permalink

    rozsadku to mak nabywa przed powrotem do domu (=zona go bije)

  15. makowski
    Posted July 20, 2009 at 14:27 | Permalink

    >> Pannie (nomen omen) Pijaku!
    to się nazywa Głos Rozsądku (hismasterswojs)

  16. Posted July 20, 2009 at 17:38 | Permalink

    >> fieloryb
    no i ja sie zgadzam; bo mam na 2gie Rysiek…
    ale znalem 1dnego; co nie był – momentami – fajny…

  17. fieloryb
    Posted July 21, 2009 at 09:05 | Permalink

    No nie był. Ale śpiewał pięknie. Pomijając wszystko to ten zespół ma Kosmicznego Pecha…

  18. makowski
    Posted July 21, 2009 at 09:31 | Permalink

    nie wierzę w Pecha. na niego trzeba sobie (zwykle) zapracować ;//
    ale fakt: bywały dni, gdy Pan — miewał swój dzień.
    (bowiem później pękało wszystko…)

  19. fieloryb
    Posted July 21, 2009 at 20:51 | Permalink

    Pecha rezerwuje sobie na określenie sytuacji wyjątkowych. Podobnie uważam – każdy jest kowalem… ale jak nazwać sytuację, kiedy najpierw umiera najlepszy wokalista Dżemu (jeden z najlepszych w kraju) a potem w wypadku samochodowym ginie Paweł Berger?

  20. makowski
    Posted July 22, 2009 at 08:49 | Permalink

    alkoholizmem?
    niezdrowym trybem życia?
    głupotą…?

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.