Studies of identical twins, like Polish president Lech Kaczyński, right, and former prime minister Jaroslaw, show that 40 percent of our political views have a genetic component…
James Q. Wilson
The DNA of Politics
a tak się Jełopy śmialiście z genetycznego patriotyzmu… i co?!? gópio?





Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci








19 Comments
Uspokoiłem się bo podejrzewałem, że może być 41 koma pięć.
A 40% to zawartość znamienna!
I akuratna bo jak więcej to w gardlo piecze.
ciekawe, czy (i w jakim stopniu) wymienieni w artykule naukowcy wysilili sie nad definicjami pojec uzytych w ich badaniach…
“O, what nowdays does science not conceal! How much at least it is meant to conceal!”
>> Eora
ciekawe.
(ale w miarę ;-)
ja tam, od Dziecka – czytywalem Stefana Themersona; a konkretnie „Wykład profesora Mmaa”…
no to ja mam pogląd na Naukę – spaczony.
>> hunter
wszystko jest Względne, Omylne i Obalalne; jak mawiał ponoć 1den Pan Magister na Logice na wydz. Psycho Logii.
i nawet te 40…
zaraz
znaczy wszyscy jestesmy kaczkami w 40%
holy dak!
>> na trent
nie martw sie tym.
martw sie tym, rze Prezydet – ZRAAADZIŁ!!!!!!
nonikomudzisjuszniemosznawieżyćmojadrogapaniPopiołkowa…
prezydent na tym zdjeciu taki smutny moze nie podoba mu sie ze to nie jego poglady a jego genow zato prezes patrzy i mysli przetrawia i ma nowy plan genetyczny
bredzi jak zwykle
a kto nie bredzi…
(to Ostatnio Standard; nazywany też okragłym stolem…)
i aż sie ciśnie na usta:
to se Baranie protokoly z obrad KC KPZR poczytaj; to ci się zmieści…
albo Gibbona „fall and decline of roman Empire…”
– ale z kim ja chcę dyskutować…
z (żywymi?) Trupami?
>> makowski: “no to ja mam pogląd na Naukę – spaczony.”
niekoniecznie, myslenie inaczej nie oznacza od razu spaczenia ;) osob. nauka doprowadza mnie czasem do szału (choc siedze w niej po uszy).
>> Eora
uff…
a to mnie Pani uspokoila; bo Od Dziecka mnie mówią, ze myślę INACZEJ…
(= no to mam już, po tych…dziesieciu Latach – nerwicę ;–)
……………………………..
i ot, np. wczorej:
przeczytałem Wczora, że PL-Gospodarka to padnie (= tz. analityk z jakiegos bankrutujacego i wspieranego przez Reich niemieckiego banku mówi…)
a mnie sie wydaje, że nie (= że niekoniecznie).
no to co ja mam robić, jak juz dziś widac, że Doll Ar leci na leb na szyję (jak przypuszczałem; choć nie prognozowalem ;-)),
a gospodarka jeszcze jakoś…
……………………………..
to czy ja mam wierzyć Analitykom (tzw.)
i czy Oni nie sa aby genetycznie powodowani? ;-))
……………………………..
ja to Gópi jestem; ale tak mam, ze jak cóś czytam — to juz czytam.
(dlatego rzadko czytam; bo sie Wnerwiam ;-)
>> to czy ja mam wierzyć Analitykom (tzw.)
trudno wierzyc komus, kto zajmuje sie abrakadabrą (=ekonomia) ;)
aa, to fakt.
sęk w tym – a w Sęku dziura – że wierzą im, jak Religii, Miljony… a to — czyni ich Szamańskie (?) obrzadki i Zaklęcia – „prawda Realna” niestety…
czasem.
a ci, co kiedyś…
>> “of issues like fairness and justice that are always relevant”
bo przeciez “nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, to jest (dla wielu, niestety) strasznie ciezka filozofia.
prawda.
dodam może (bez zwiazku?) że to Chytrość, chytrość i jeszcze raz chytrość – załatwiły nam to, co wlaśnie widzimy…
o jednojajowych to i Merfeld
bo- niełatwo jest bliźniakiem być- wszystko w dwójnasób..:
One Trackback
[...] niż wiele (mojadrogapanipopiołkowa.) w tym: i ten Stoliczek Malutki, który (= niektórym) wydaje się – taki (Q.) Wyją (tkowy); a który jest tylko malutkim ten, no… kamyczkiem. w Szybkę. [...]