change?

(…) ale głównie dlatego, że ma świadomość, iż to PiS jest jedyną realną alternatywą dla obecnej koalicji.
Gosiewski: tylko kataklizm mógłby nas zatrzymać

no to mamy przechlapane.



……………………
a w Obrazku:

…poster from the 1935 general election… „Keep that shadow from them

z bloga „Airminded” – Airpower and British society, 198-1941 (mostly).
bez powodu.

20 Responses to “change?”


  • Od początku kryzysu ciągle słyszymy kasandryczne wypowiedzi. Może wiecej seksu i optymizmu?

  • no, wykonałem „optymizm” w hejlowiin.
    to niezdrowe jest.
    (o Sexie nie wspominając; bo wiadomo – niemodny.)

  • że nie wspomnę, iż wszystko to – przez Telewizję:

    Study links teen pregnancy to sexy TV shows

  • Gośdzilla?
    kto słusznie swego czasu zadał pytanie na forum: kto i ile płaci Gosiewskiemu, żeby robił z siebie takiego kretyna? dostrzegam w tym założeniu pewien błąd ”u zarania”: a może Gosiu tak ma sam z siiebie, taka jego natura ponura?

  • chłopiec ma krawat. czerwony!

  • Kataklizm kataklizmem traktujmy. Gosio jest sam w sobie kataklizmem, nic dziwnego, że tylko podobne dziwadło mogłoby go wypchnąć ze sceny.
    Znacie jakieś ładne miejsce do emigracji? Choćbywewnętrznej?

  • >> Eora
    …byle ta, no… wieś spokojna…

    >> pariah
    on ma (imho) tzw. parcie.
    parcie na robienie z Siebie.
    (byle czego.)
    nieszczęśliwy facet; bo musi – ale DLACZEGO my z nim (= musimy; znaczy: gosimy.

    gąski gąski do domu… \ boimy się \ czego? \ pisu złego…

    (partia nie-Miłości wstawia „poZłego“; od post-tyrmanda.)

    >> vontrompka
    a jaki ma mieć?
    (i może jeszcze Brunatną koszulę…)
    ps.
    zanalizuj, bo to ciekawe, ile kolorów użyto do wykonania plakatu.
    (moim zd. – 3. ale ja jestem radykał pantonowski…)

  • “Change” ma również drugie znaczenie – “drobne”.
    I tak go traktuj.

  • no to change na Drobne:

    - Pani poseł, kto jest doradcą ekonomicznym pana prezydenta? –pytała Elżbietę Jakubiak z PiS Monika Olejnik
    Posłanka, była minister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i szefowa Gabinetu Prezydenta odparła bezradnie:

    Nie wiem.

    – Aha, nie ma doradcy ekonomicznego pan prezydent – skwitowała Monika Olejnik…

    (niby) drobna sprawa, prawda?
    drobny Braczek (rzucony na rynek…)

  • mnie jakiś kretyn wyłączył głośnik…

  • Ale muzyka gra w tle wywiudu.

  • Fajnie to tak kopać leżącego?
    A kto chciałby wyglądać jak Edgar?
    Trochę elementarnego współczucia.

    I jeszcze sprawa doradcy ekonoma – dlaczego nie oburzacie się na tukomana i schetynę, którzy z całą premedytacją obcięli budżet kancelarii Pana Prezydenta. Za co Pan Prezydent Najjaśniejszej IV Rzeczypospolitej ma zatrudnić nowego doradcę, jak pieniędzy ledwie starcza na opłacenie 300 pracowników kancelarii?

  • >> Khair
    masz rację.
    oddac Prezydentowi co mu zabrano!
    (i Ziemie Zachodnie.)

  • Ziemie zachodnie wróciły do macierzy po zgórą 900 latach dzięki temu, że okupantom nie udało się wymazać polskości zamków krzyżackich, starówek miejskich z Torunia czy Elbląga lub Wrocławia. Czekamy z niecierpliwością na dalszą restytucję ziem połabskich – prasłowiańskiego dziedzictwa polskiego – już teraz co bardziej niecierpliwi nasi obywatele odzyskują utracone ziemie na własną rękę i własną kieszeń. Za władzy Lecha Kaczyńskiego Wielkiego mamy szansę na uzasadnione historycznie powiększenie naszego obszaru – musimy tylko zdewastować drogi i kolej na terytoriach polskich za Odrą – aby zunifikować ten obszar z resztą kraju.

  • i ja bym jeszcze wytłukł Enerdowców Połabskich…
    (wspólnie z niemcami; szlakiem mieszka i te de.)

  • Ja myślę, że -ostateczne rozwiązanie- to pojęcie najlepsze dla pokojowej i humanitarnej eliminacji Niemców połabskich – i co ważne – przez nich zrozumiałe.

  • @makowski – 3, jeśli raster, ale nie widać, bo obrazek za mały (vide włosy i nóżki dziewczynki)

Leave a Reply