Manifest BKWN (blogowego komitetu Wyzwolenia Narotowego)

a oto niektóre Punkty naszego programu. i (nadal) żądamy Państwowego wsparcia!

Płace robotnicze i pracownicze, utrzymywane przez Liberałów przymusowo na poziomie przed Grubą Kreską, zostaną ustawowo podniesione do norm, zapewniających minimum egzystencji. Natychmiast rozpocznie się odbudowa i rozbudowa instytucji Ubezpieczeń Społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość. Instytucje Ubezpieczeń Społecznych oparte będą na zasadach demokratycznego samorządu. Wprowadzone zostanie nowoczesne prawodawstwo w dziedzinie ochrony pracy, rozpocznie się rozładowywanie nędzy mieszkaniowej.
Zniesione zostaną Liberalne znienawidzone zakazy, krępujące działalność gospodarczą, obrót handlowy między wsią i miastem. Państwo popierać będzie szeroki rozwój spółdzielczości. Inicjatywa prywatna, wzmagająca tętno życia gospodarczego, również znajdzie poparcie państwa. Zapewnienie normalnej aprowizacji będzie jedną z podstawowych trosk.
(…)
Blogowy Komitet Wyzwolenia Narodowego dążyć będzie do najszybszego powrotu emigracji do kraju i podejmie kroki dla zorganizowania tego powrotu…

ps.
rozważamy też zmianę grupy docelowej; cokolwiek by to miało…

This entry was posted in mielone i bajaderki and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

24 Comments

  1. Posted October 6, 2008 at 08:27 | Permalink

    ps.

    - Może uda się nam dowiedzieć, jak wyglądałby los Polski, gdyby tych wyborów nie sfałszowano.

    może się uda; ale ja – mogę powiedziecć Od Razu: inaczej

  2. Posted October 6, 2008 at 09:27 | Permalink

    i pul litry na tfasz (codziennie)

  3. Posted October 6, 2008 at 10:09 | Permalink

    Na pierwszy ogień pójdzie temat ewentualnej budowy elektrowni atomowej w Polsce. Tyle że we wszystkich debatach będą brali udział ekolodzy wytypowani przez posłów PiS. Niektórzy z nich już pod koniec sierpnia uczestniczyli w specjalnym obozie partyjnym dla młodych aktywistów.

    hiehie..

  4. Khair el-Budar
    Posted October 6, 2008 at 11:06 | Permalink

    Co się ludziska dziwicie proekologicznej postawie kaczek?

  5. Posted October 6, 2008 at 11:17 | Permalink

    ja już się niczemu nie dziwię

    Analitycy banku (…) zapowiedzieli „agresywną” obniżkę swoich prognoz odnoszących się do…
    (…)
    Analitycy (…) nowe prognozy opublikują w najbliższych dniach.

    + REKLAMA (z tego samego portalu:)

    Poświęć 15-30 minut dziennie i zostań księgowym!

    taaa…
    (poświęć 5 – i zostaniesz analitykiem…)

  6. Khair el-Budar
    Posted October 6, 2008 at 11:37 | Permalink

    Słychać już szczęk zębów i szelest obgryzanych paznokci – zabiorą, nie zabiorą. Jeśli zabiorą, to szkoda by było być pozbawionym widoku naszych reprezentantów truchtających ociężale po światowych arenach piłkarskich. Przecież nie piłka jest ważna, a filozofia i rozwój umysłowy – wiadomo szybkie bieganie za kulistym przedmiotem od bramki do bramki, nie pomaga skupić sie na naprawdę ważnych problemach egzystencjalnych. .

  7. Posted October 6, 2008 at 11:39 | Permalink

    ja sie dziwie, ze jeszcze tych wystapien analitykow nie robia tak jak prognozy pogody po “dzienniku”

    “z nad Atlantyku dociera nad Europe burzliwy front gwałtownych korekt, nad Brukselą zawisły ciemne chmury interwencjonizmu i formuje się ciepły front socjalistyczny”

  8. Posted October 6, 2008 at 12:00 | Permalink

    fitam fas ciule

    - Widzimy obecnie, że wraz z upadkiem wielkich banków pieniądze znikają. One są niczym, a wszystkie te sprawy, które wydają się prawdziwe, w rzeczywistości są drugorzędne.

    Benedykt XVI wyraził przekonanie, że powinien pamiętać o tym każdy, kto – jak to ujął – buduje tylko na rzeczach widocznych, takich jak sukces, kariera, pieniądze.

    - Tylko słowo Boże jest trwałą rzeczywistościąstwierdził papież.

  9. Khair el-Budar
    Posted October 6, 2008 at 12:07 | Permalink

    Papież ma rację. W obliczu upadku banku watykańskiego i budżetu watykanu – tylko słowo boże jest trwałą rzeczywistością, którą nie będą chcieli zabrać wierzyciele.

  10. Posted October 6, 2008 at 13:11 | Permalink

    Syntetycznie rzecz biorąc oznaczały one: pracować mniej, a zarabiać więcej. A nawet – zarabiać strajkując. W sumie ultrasocjalizm: zjeść ciastko i mieć ciastko

  11. Khair el-Budar
    Posted October 6, 2008 at 13:31 | Permalink

    “Przytaczał fragmenty swojej rozmowy z Breżniewem z sierpnia 1980, w której przywódca ZSRR poinformował go m.in., że Rosjanie zmniejszają racje żywnościowe swoich żołnierzy, by pomagać Polsce. Jaruzelski podkreślił, że wywarło to na nim – jako na żołnierzu – duże wrażenie.”

    Przyznam, że też mnie wzruszyło. Głodujący radzieccy żołnierze… Więcej nie trzeba było mówić panie Generale! Miał Pan rację, to wstrząsające śwadectwo jednoznacznie świadczy o tym, że dobrze sie stało, iż wyprowadzono koksowniki na ulicę. Bo co by było gdyby taki stan przeciągnął się od jeden rok? Radzieccy żołnierze musieliby kanibalizować czołgi i MIGi, co było by tylko przygrywką dla amerykańskiego imperializu i niemieckich odwetowców z pod znaku huja i czapki.

  12. Posted October 6, 2008 at 13:32 | Permalink

    tak
    Jaruzelski i jego Stan.. znaczy Plan Paulsona

  13. Khair el-Budar
    Posted October 6, 2008 at 13:44 | Permalink

    @analogicznie – przyznaje trafiłeś w dziesiątkę.

  14. Posted October 6, 2008 at 13:52 | Permalink

    takoz i wasze Khair wzruszenie mnie sie udzielilo

  15. Posted October 6, 2008 at 14:07 | Permalink

    tak.
    głodujący Rzołnieże (radzieccy; lecz nie zapominajmy o innych; też internacjonalistach, jak Nasi chlopcy w afganistanie…)
    – to prawie tak Wzruszajace, jak „głodujący Bankierzy“… przy Koksie.

  16. Posted October 6, 2008 at 14:09 | Permalink

    znaczy: na koksie.
    (albo: przy koksowniku; co kto woli.)

  17. Posted October 6, 2008 at 14:20 | Permalink

    Jaruzelski = Cookie Monster

  18. Posted October 6, 2008 at 15:07 | Permalink

    Używając ostatnich ciepłych dni w tym roku spacerowałem po parku jedząc loda (ananasowy, dwie kulki). Nagle z ławki poderwał się jakiś facet i wymachując mi przed twarzą pokazywał żebym zdjął słuchawki. Zdjąłem. „Niech Pan tego nie je! Do lodów od wczoraj sypią arszenik, ale nikt tego Panu nie powie, bo to spisek. Więc informuję”. Popatrzyłem krytycznie na loda, upuściłem go na ziemię i z całej siły rozdeptałem glanem.

    Rozejrzałem się po parku. Dzieci, zakochani i staruszkowie. Wszyscy w niebezpieczeństwie. Pobiegłem więc krzywymi chodnikami i bez słowa wytrącałem im popołudniowy deser. Robiąc to wykrzykiwałem informacje o niebezpieczeństwie. Część osób dołączyła do mojej krucjaty. Kiedy zakończyliśmy oczyszczanie parku pobiegliśmy ulicami Łodzi niosąc nowinę i ratując istnienia.

    Policja wyłapała nas po godzinie

    tak, wiem, że nie na temat. ale ładne; i TEŻ o Jedzeniu.

  19. Posted October 6, 2008 at 23:26 | Permalink

    tak, generał mówi bardzo przekonująco. Wiele kobiet/matek się wzruszyło. Na pewno.

  20. makowski
    Posted October 7, 2008 at 07:58 | Permalink

    do Łez.

  21. Khair el-Budar
    Posted October 7, 2008 at 08:03 | Permalink

    Fajne opowiadanie, ale brakuje puenty. Kto zabił?

  22. Khair el-Budar
    Posted October 7, 2008 at 08:06 | Permalink

    Wracając do generała – uratował on polskie dzieci przed głodem serwując im ocet. To była naprawdę pionierska dieta.

  23. Posted October 8, 2008 at 09:43 | Permalink

    w sumie, to teraz moznaby te kartki tez wprowadzic
    przynajmniej na alkohol i papierosy
    coby budzet podreperowac na czas kryzysu

  24. Posted October 13, 2008 at 11:58 | Permalink

    [i zdecydowanie popieramy Protestujące…]

    ……………………………….
    tak, wiem:
    nie na Temat.
    ale nie mogę znaleźć Wątku…

One Trackback

  1. [...] jak się okazuje bardziej nam dolegał brak bratniej pomocy (gospodarczej) niż groźba pomocy militarnej: Zdaniem oskarżonego system kartkowy się [...]

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.