a jako że pojawił się problem, kim jest Pan Radek Sikorski i dlaczego zdrajcą?

…………………………..
Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP.
Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało.Źródło:
Sam Jarosław Kaczyński w wywiadzie rzece „Odwrotna strona medalu”
Oficyna Wydawnicza MOST, Wyd. VERBA 1991r.
ISBN: 83-85061-18-5
a rozmawiała: Teresa Bochwic.
i cena niewygórowana: 5 zł. („Niestety, brak książki w magazynie.”)
- nie czytałem; tylko cytuję, relata refero panie Prokuratorze Z…
…………………………..
a więc:
zasadniczo chyba –
– to samo co ja. (= robił tamtej nocy.)
z tym, że ja wstałem wcześniej; i nie poszedłem do kościoła…
nie nadaję się więc na Premjera.
(w załączeniu: widok naszego z okna tego dnia rano; gdy Pan Jaro [przyszły] Premier Opozycjonista jeszcze, podobno – spał…)

…………………………..
dodam może, że nie należę do jakichś zagorzałych Fanów Pana Radka; ale.
(i nie wymagam też od każdego Obywatela Peerelu [tfu!] – aby z Kałachem – mordował Sowietów… a tym bardziej – dziś ;-)
…………………………..
dodam też, że ta notka – powstała przed „wyborami 21″; ale jakoś miałem opory.
myślałem: trzeba będzie jakoś z nimi kohabitować…
no to – nie kopmy się już; i nie bijmy (po Jajach).
ale – nie da się.
trzeba dorżnąć.
Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci

i jeszcze dodatek: jest taki fragment; czy go nie ma…
To ja byłem lepszy, bo wiedziałem już o “wojnie” bardzo wczesnym rankiem – mieszkałem blisko lotniska wojskowego. W dodatku kilka kolumn wozów bojowych wpadło w labirynt osiedli stoczniowych – narobili takiego hałasu, że trudno nie było zauważyć mobilizacji. Ale jest faktem, że wtedy nie miałem kota – i to jest fakt obciążający mnie.
I jeszcze jedno – cytuję:
“no to – nie kopmy się już; i nie bijmy (po Jajach).”
To złośliwe, bo oni są jednojajowi (liczba pojedyncza) – i to jest fakt biologiczny, a nie polityczny.
Możeby Szczygło zamiast mendzić, wezwałby Radka na ubitą ziemię, na sąd boży.
To ja byłem prawie jak Jaro. Siedzielismy w schronisku w Beskidzie, odcięci od świata i rozprawialiśmy sie z beczką piwa. Rano kierowca przyleciał na nartach z dołu i powiedział, ze jest stan wojenny. I jeszcze tylko musiałem stado pijaków przewieźć na trasie Gorlice – Lublin….
Moge być premierem – to czywiste.
Mozna było spać, można było również – donosić.
>> A.W.
a Pan, przepraszam, o czym?
i wybór jakiś taki kiepski u Pana – alternatywa: spać albo donosić…
reszta jest niczym
stare Hińskie pszysłowie:
człowiek jest tym co śpi.
ps.
dziekuję (prawie) wszystkim za te Szczere i Partyjne deklaracje; po której stronie wtedy stali.
z dumą możemy powiedzieć, że
(w większości) staliśmy wtedy po tej samej sronie, co Jarowódz.
(i proszę złożyć Kopie Donosów na siebie w Archiwum [3 Egz.], w drzwi pukać jak zwykle.)
makowski: a Ty się znowu czepiasz. Jak człowiek śpi to nie grzeszy – kapewu?
Pewnie gdyby był bardziej zorientowany i na “czasie”, zwinęliby go jeszcze w nocy. Ale widocznie mało znaczył, wiec go esbecja pominęła. Stąd te kompleksy
makowski>trzeba dorżnąć.
To cytat z Radzia:)), którego chyba radość przedwyborcza poniosła.
Jeżeli w PO wygra ta tendencja to zapłacą wysoką cenę. Za cztery lata. Albo i wcześniej.
no to ja mam czyste sumienie – nie obejrzałem jeno Teleranka rano bo Wojtek w Czarnych mi go zabrał…
a tatko mój miał we wojsku skończyć służbę dnia 14 a tutaj taka skucha – musiał jeszcze pół roku odpieprzyć dla Waadzy Ludowej..?
czy mogę zostać Kąbatantem, Wysoka Komisjo? bardzo bym ściał – kota to nawet sobie sam znajdę: łażą takie sierściuchy po piwnicach to se wezme, nie?
>> Joe
znów. od Dziecka tak mam: czepliwy ;-)
>> Jah
od dawna mówię: psychologia.
i Biologia ;-)
>> Verto
wiem ;-)
(ale wiesz: ja nie jestem aż takim entuzjastą Pana RS… owszem: cenię, ale.
(= trochę on Snob to chyba jest; a i Piękniś… tak prywatnie. ale nie powtarzaj NIKOMU, że to mówię; a bo jeszcze za PiSołoma będe robić.
wiesz, czego to ludzie u nas nie gadają ;-)
>> pariah
niniejszym zostaje Pan przyjęty do Koła Bojowników o Wolnośćitede i Teleranek.
(jest nas 2ch. na razie.)
dobić, dorżnąć, zakopać!!! (wymiennie z “zakopać” “wysłać na leczenie”)
ja doniosłem… mamie, że teleranka niet:-/
kurna paka: “obudziłem się w południe i poszedłem do kościoła…” – mać, leń z niego kur… znaczy wielki. rozumiem, że tak po piciu “do dnia”… ale tak po samej kolacji z mamusią i kotem:-/ elyta psiakrew!!!
>> MG
otóż to.
Ojczyzna w potrzebie – a „ten” śpi…
(elyta psiakrew! ;-)