(…) Minister edukacji powiedział, że porównywanie Gombrowicza i Henryka Sienkiewicza to absurd, ponieważ Sienkiewicz stoi na dużo wyższym poziomie…
i to jest prawda: „Trans-Atlantyk” stoi (?) na poziomie morza; a konkretnie oceanu. Zero znaczy.
(a jak fala – to i mniej…)
a Sienkiewicz – na poziomie Ukrainy (najwyższy punkt: Howerla 2061 m n.p.m. najniższy punkt: Morze Czarne 0 m)
albo Rzymu (37 m n.p.m. – czyli też wyżej).
a więc jednak, jak by nie patrzeć, na dużo wyższym.
pozatem: Gombrowicz leży (= w grobie); a Sienkiewicz stoi (= na straży. Wyższych Wartości).
czyli dużo wyżej.
c.b.d.u.

Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci

Giertych to dopiero ma poziOM om OM om OM…
Quo vadis Polsko…?
na Lwy (by).
om mani padme hum.
a propos R O M A N
no właśnie. to linkuję. był przerażony niskim poziomem. transatlantyku.
(zanurzył się w wodzie; i była za Gorąca. i wyskoczył, i krzyknął: EŁ! re… go!)
Przepraszam za naiwność, jak zawsze, a jakie kompetencje ma pan ministercio, żeby dyskutować o poziomie literatury? To z namaszczenie przychodzi, czy jak?
faktycznie naiwność.
No, ja juz nie wytrzymam!!!
Jak to jakie?????
Ma ojca.
Ojciec otrzymuje polecenia bezpośrednio od Przenajświetszej Panienki.
To znaczy, ze jakby ustami Ministra Ona własnie przemawiała.
Czyż mozna mieć wieksze? Kompetencje?
no i widzisz/ pytasz – to wiesz…
kto Pyta (= Przenajświętszej panienki)
– nie błądzi…
(przysłowie ludowe).
Minister wie bo wysoki to i blizej boga jest a my kurduple dalej i dlatego nie wiemy tyle co on
staś: tak, minister z wyżyn swoego ..intelektu
AI.