o ja pie…
Stewardessa podaje ciepły posiłek. Ale Jarosław Kaczyński nie zdąży już go zjeść, zdąży połknąć tylko kilka kęsów…
(via: blog Olgierda)

i przypomiało mnie się – zupełnie bez powodu – opowiadanie Zoszczenki Michała [Михаил Михайлович Зощенко]
(= …piosenke pana koracza o zdrowiu najbardziej chciałabym usłyszeć…)
– o Leninie, jak dzieckiem – stłukł wazon. i bał się przyznać; ale Prawda i Sumienie [PiS] zwyciężyła.
i przyznał się; i dostał pochwałę.
od Cioci Rewolucji.
………………………………………….
…W swoich opowiadaniach używał oryginalnego języka – nieprzetłumaczalnej na obce języki mieszanki gwary prostych ludzi i napuszonego, komicznego, urzędniczego stylu nowych radzieckich urzędników, pochodzących ze społecznych nizin…
ot, co.
………………………………………….
a tak na marginesie:
ze wszystkich stron o Zoszczence w wikipedii – najobszerniejsza jest nie rosyjska; ani angielska; ani nawet polska…





Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci








24 Comments
Taki sam okrzyk wydałem jak przeczytałem to u Olgierda
Karnowski też powinien mieć zdecydowanie bardziej rozbudowane hasło w Wikipedii. Który na ochotnika?
Jednak warto czytać Der Dziennik.Za oknem zimno i ponuro a tu panie taka siurpryza.
Ech,lata młodości wróciły…
Michałowi wróżę Wielką Przyszłość w IV RP( Tylko).
>> brocha
to (zapewne) dlatego, że jesteśmy z 1-dnej opcji (= Łże-Opcji)
>> Olgierd
wiesz; dziś modnie jest pisać Prace Naukowe o Tfórcah socrealizmu: więc może się doczeka…
>> qadam
tak, Młodość, płochość…
Czytałem go w papierowej wersji. I powiem tyle:))): poczułem się nieswojo:).
Coś w rodzaju Ludwik Stomma o Millerze. No ale to były czasy kampanii wyborczej.
>> Verto
(dalej nie pamiętam. ale może karnowski dopisze…)
fuj, straszny lizus. Chyba napisze mu pamiętniki
joe255> Chyba napisze mu pamiętniki
Już napisał[z Zarembą] coś w rodzaju pamiętników. Alfabet braci Kaczyńskich. Klasyczna książka wyborcza. Dla równowagi dodam, że [wraz z Zarembą:)] napisali też Alfabet Rokity. Obie wydane w tym samym wydawnictwie. Alfabet Kaczyńskich jest dwa razy droższy:DDD.
Alfabetu Tuska niestety nie było, za to wydał mu [Tuskowi] coś Palikot w swoim wydawnictwie słowo-obraz-terytoria. Chyba “Solidarność i duma”.
makowski śpiewa> “niech żyje Armja nam Czerwona
przez sojuszników uzbrojona…”
Ja bym to uznał za prowokację. I podważanie osiągnięć radzieckiego przemysłu zbrojeniowego. Słowem- sabotaż. Kto to puścił:))).
Verto: “Coś w rodzaju Ludwik Stomma o Millerze. No ale to były czasy kampanii wyborczej.”
Mozesz cos zacytowac albo najlepiej podeslac linka? Nie pamietam, zeby Stomma pisal o zwyczajach zywieniowych Millera i gaworzeniu, ale to byly czasy, kiedy gazety czytalem mocno po lebkach i moglem rzeczywiscie przeoczyc.
Swego czasu na pchlim targu na Kole widziałem opowiadania o Feliksie Dzierżyńskim. Nie nabyłem – byłem już po lekturze Zoszczenki.
Mam opowiadania o Dzierżyńskim, autorstwa niejakiego Germana – ale nie pożyczam.
Oliveira linka niestety nie podeślę bo to książka była. Wydana w 2001. Rok kampanii:)).
Recenzje:
http://arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/07/20010707/200107070133.html
[recenzja E. Olczyk]
http://www.areopag.pl/art.php?rok=2002&nr=06
[mówi o niej Życiński]
>> Oliveira
oj, ale ja też pamiętam peany (młodego) Stommy w „Polityce” bodaj.
i (chyba nawet to, że) ten właściwy Stomma (podobno) dość się źle (czasem, podobno) wypowiadał o Ludwiczku.
nie tylko zresztą on 1-den…
(z onetu)
(o tej książce nie wspominając; bo znamy…)
……………………………………….
update: patrz pan, panie >> Verto: piszemy w Tych Samych Czasach ;-)
>> socjopatyczna
autorstwa niejakiego Germana
to „opublikuj”. chętnie udostępnię miejsce na serwerze; na tak zbożny Cel…
makowski> “piszemy w Tych Samych Czasach ;-)”
Nie chcę żeby to było tak odebrane: Wy w Kaczora i Karnowskiego a to ja walnę Millera i Stommę [pewnie O. go lubi, stąd akcja: "dawaj linki", zresztą całkiem fajny felietonista].
To szersze zjawisko. Każda władza ma swoich piewców. Nie ta pierwsza i nie ostatnia. W demokracji także. Kariera Stommy rozwija się i w IV RP [znaczy się, dalej wydaje książki i ma felietony], myślę, że kariera Karnowskiego będzie trwała także w tej ewentualnej V RP:).
Owszem, Stommę lubię. (Nie za książkę o Millerze :P) Chyba mogę tylko powtórzyć za Życińskim “Z perspektywy czasu wierność samemu sobie owocuje tym, że można patrzeć na siebie w lustrze przy goleniu, nie czując obrzydzenia.”
>> Verto
z przyjemnością przywalę i w Stommę [*] i w Kaczora ;-)
(i w millera. na tej liście sami Lewacy; a ja nie przepadam…)
na karnowskiego szkoda mi rąk.
ps.
i w IV RP …także w tej ewentualnej V RP…
to teraz co nowy Władca – to nowy Kalendarz?!? ;-))
juliański, kaczyński, termidoriański…
>> Oliveira
a ja [*] Stommy nie lubię. i nawet nie za millera (fuj!)
– ale za to, co (cośtam) o nim (może, chyba…) wiem…
jeszcze jak nie był „wolnym Paryżaniniem” (1981…) – poznałem go, krótko i incydentalnie. i nie zrobił najlepszego jakoś…
pozatem: się golę rzadko; i bez Lustra; to co ja wiem? ;-)))
I idąc dalej za myślą księdza biskupa wiemy, czemu się nie golę.
makowski> to teraz co nowy Władca – to nowy Kalendarz?!? ;-))
No hmm uważam, że nowa władza będzie się chciała, ten tego, odciąć wyraźnie od tej plugawej:)) idei. Względnie da się Śpiewaka, który stwierdzi, że IV RP jest jego a Kaczory ukradły i zohydziły więc musimy budować od nowa. Będzie IV RP. Bo dawniej (powie Śpiewak) to była jakaś IV RP-Beta version.
Ciekawe czy się doczekamy wersji release.
Chyba, że LiD wygra. Wówczas Wojtek O. Janusz O. i Marek B. wsiądą w wehikuł czasu i się przeniosą do III RP[a my razem z nimi, nie ruszając się z miejsca]. Wyborcza obejmie patronat medialny nad tą wspaniałą akcją.
Albo powstanie nowy Ruch:). Świeże tabliczki, nieświeże twarze. I będą robić V RP. Albo II Koronę Królestwa albo Stan Polska w Federacji Europa albo co tam wymyślą.
Ale jak patrzę na łże-sondaże to nie jest źle.
>> Makaron
hłe hłe hłe ;-)
>> Verto
a pan znowusz napadasz na PO ;-)
……………….
a ja tak myślę (to wyjątkowe u mnie;)
– że dopiero nowe III-cie, IV te lub nawet V-te pokolenie z tych, co nie pamiętają Peerelu – będzie normalne.
w miarę.
makowski: za LEWAKAMI nie przepadasz.. a co z lewaczkami?
buuuuu… niestety już usunęli z Wikipedii dyskusję, która polecałeś u Olgierda.
septe ma nadzieje, że skopiowałeś tekst i wkleisz go tu, wkleisz, prawda?
makowski, jak ma być ‘normalne’ to n-te pokolenie? myslisz, że Karnowski nie bedzie miał synów/nastepców? będzie miał.
>> Joe
my, reakcjoniści – nie traktujemy Kobiet inaczej: niż ze względu na ich Urok, umjejętność szydełkowania, konwersacji…
podziwiamy Wszystkie; nie dając się zwieść przekomarzaniu (o ich tzw. poglądach…)
>> Septe
byłem 1-dynym dyskutantem. napisalem, że bardzo dobry text i encyklopedyczny.
i że pasuje do Radzieckiej Encyklopedji; tak między hasła „beria” i „beringa morze“…
ps.
na szczęście Dzieci nie są Takie Same, jak Rodzice.
podobne, owszem.
ale.
(i dlatego z 5-ć pokoleń ;-)
2 Trackbacks
[...] Najzabawniejsze jest to, że Dziennik zdjął tekst z witryny. Teraz można go sobie poczytać tu. [...]
[...] przez świat“. audycja o GEOGRAFII. no, ludzie… jak wpis „beringa morze” – w Wielkiej Sowieckiej Encyklopedii… Posted by makowski on Monday, June 1, 2009, at 10:21. Filed under media. Follow any responses [...]