już rozumiem. szło o dopie… Andrzejowi Szczypiorskiemu. od 17 lat.

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to wkrótce IPN ujawni dane wszystkich agentów, którzy są istotni z dzisiejszego punktu widzenia, którzy funkcjonują jako autorytety w życiu społecznym, politycznym czy nawet autorytety moralne, za jaki uchodził np. Andrzej Szczypiorski.

i po to zwolnili wielgusa a powołali skrzypka. widać Prezio nie lubi takiej literatury. nie będzie szczypiorski pluł nam w twarz… dzisiaj. z naszego punktu.
siedzenia.

This entry was posted in Politik&Parano… and tagged , , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

8 Comments

  1. Posted January 12, 2007 at 15:33 | Permalink

    (a zainteresowanych [mą przeszłością – Verto?] ;-)
    informuję, że gdy p. Szczypiorski miał zostać Prezesem ZAiKS-u – to głosowałem na kogoś innego.
    aa, jakoś tak…

  2. Posted January 12, 2007 at 16:36 | Permalink

    Wszystko, co robią w ramach lustracji i tego kabaretu o pensjach ubeckich to zabawa w rozliczenia własnych fobii… gówno blisko serca, cholera…

  3. Posted January 12, 2007 at 19:02 | Permalink

    ale mam nadzieję, że panowie makowski and Azrael nie ulegli wpływom “moralnych autorytetów” – choć.. sam nie wiem ;-)
    Autorytety przez 17 lat grzmiały PO CO NAM LUSTRACJA
    pokazując nam jacy ci Niemcy, Czesi i inni sa głupcami – oni lustrację zrobili.
    panowie powielają głupotę?

  4. Posted January 12, 2007 at 20:29 | Permalink

    Znamienne to wytłuszczenie: “istotni z dzisiejszego punktu widzenia”. Tym samym, jak się zmieni punkt, to przestaną być istotni. Pytanie, kto decyduje, o tej istotności w tych nieistotnych z punktu widzenia tych, co już odeszli- vide Szczypiorski – czasach…Ha, ale problem do przemyślenia ;)

  5. Dziad.
    Posted January 13, 2007 at 09:01 | Permalink

    Raz! Dwa! Trzy! Dziś istotny jesteś ty. Kwa! Kwa! Kwa! Wszyscy źli tylko nie ja.

  6. makowski
    Posted January 13, 2007 at 10:32 | Permalink

    >> A.W.
    ja ulegam tylko Wrogim Podszeptom.
    tak od jakichś 40 lat.
    ps.
    łaskawie i poczytaj archiwum tego bloga; sprzed 2006; zanim zaczniesz obrzucać „nadziejami, które masz”.
    się dowiesz, komu uległem, kiedy i z czyjej inspiracji
    (= zachodnioniemieckich Rewanżystów z bonn i ciemnych Wód na Młyn…)

  7. Posted January 13, 2007 at 18:40 | Permalink

    moj swiat nie runie w posadach. pewne rzeczy sie wiedzialo – nawet jesli tego nie mowiono wprost. szczypiorski nie byl dla mnie autorytetem – bo bylo wiadomo – ale czytalo sie go bez obrzydzenia.
    nie wiem czy obecnie, wiedza wyniesiona z ipn i juz mocno wypalona, bedzie mi teraz do czegos potrzebna? czy zmieni sie moje widzenie swiata? nie.

  8. Posted January 13, 2007 at 18:48 | Permalink

    a „msza za miasto Arras” była wtedy (gdy wyszła; 1971? chyba…) dość mocnym textem, dopie… w Komunę.
    tak się ją czytało, tak odbierało.
    i wielu ludziom to coś w Głowach…
    a dziś?
    jacyś Politycy piszą powieści?
    no, najprędzej Ludwik Dorn…

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.