Kaczka za Kwacha, Kaziu za Kaczkę, Kaczka (2) za
Kazia, Hania za Kazia, Kaziu za Sławka, Sławek za rzepkę oj, przydałby sie ktoś na doczepkę…
(a bo w ameryce przeczytane; przez Pana Romka – który z dala na to patrzy. i TEŻ się dziwi; i dziwi; i nadziwić nie może – jak ja…)
choć z 2-strony – przecież to Logiczny Krok… rozkrok znaczy.
a balcerowicz musi ode.
jść.
(żółty jesienny.)
…………………………………………………….
biedny kraj Głupich Ludzi.
(i demokratycznie.)
…………………………………………………….
ps.
dla wierności faktom.
historycznym. u Kurczaków znalezione:
Ale absolutnym szczytem szczytów okazała się sama kandydatura. Sławomir Skrzypek to wieczny lokaj Lecha Kaczyńskiego jeszcze od czasów jego prezesury w Najwyższej Izbie Kontroli. Za prezydentury Kaczyńskiego w Warszawie Skrzypek odpowiadał za inwestycje – których praktycznie nie było.
Potem rzucono go m.in. do zarządu PKO BP. Nie mógł zostać prezesem, bo prawo bankowe wymaga jednak doświadczenia w zarządzaniu instytucjami bankowymi – ale wiceprezes Skrzypek urzędował w zarządzie, a po odejściu prezesa Podsiadły został faktycznym kierownikiem tego zamieszania.
Tyle że rada nadzorcza Skrzypka na prezesa mianować jednak nie chciała. Został więc p.o. prezesa. A ostatnio wziął sobie na doradcę innego specjalistę od bankowości – Kazimierza Marcinkiewicza.
Teraz Skrzypek pokieruje NBP, a Marcinkiewicz wygra ustawiony pod niego konkurs na prezesa PKO BP.
I tylko naszych pieniędzy szkoda…





Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci








10 Comments
no to sam (tak jakby) skomentuję:
MAM JUZ DOSC!!! Tylko jedno w tej sytuacji cisnie mi sie na usta: Makowski! zakladaj Pan partie polityczna! Chetnie bedej jej szeregowym (nie napisze czym, bo wstyd).I jeszcze haslo dnia: MAKOWSKI NA PREZIA!
>> Robert
propozycja coraz bardziej rozpatrywana ;-)
i będziemy mieć mnóstwo wolnych Stanowisk… no mnóstwo to nie ma żadnego pro…
O Preziu! Pamietaj o mnie w tych pieknych przyszlych czasach, gdy bedziemy mieli tyle stanowisk; tylko pamietajmy obaj, by nie robic tego ‘stolek za stolek, bo nas media zjedza” (i oczywiscie blogerzy).
nie proszę o żadną ciepłą posadkę… :)
taaa…
my wszyscy dla Dobra. (Łojczyzny kohany.)
wieczni malkontenci.
Macie propozycje – personalne? Czy może Balcerowicz – dalej aż do śmierci.
>> A.W.
nie, balcerowicz musi odejść ;-)
ps.
może zgodziłbyś się na cezarego stypułkowskiego? ;-)
(wieloletni prezes banku handlowego, autor koncepcji jego prywatyzacji… ;-)))
nie?
ciekawe, dlaczego…
wiecznyś Malkontent ;-)
i UPRZEDZAJĄC Twój wpis >> A.W. ;-)
to oczywiście nie ma na razie znaczenia; bo to spekulacyjne ruchy są; ale po DOBRYCH decyzjach – nawet spekulacyjne są w górę…
widać Wieczni Malkontenci z tych, co Handlują Walutami ;-)
to czerwoni popierają PiS? ;-)