tak nas widzą w ameryce

Kaczka za Kwacha, Kaziu za Kaczkę, Kaczka (2) za
Kazia, Hania za Kazia, Kaziu za Sławka, Sławek za rzepkę oj, przydałby sie ktoś na doczepkę

(a bo w ameryce przeczytane; przez Pana Romka – który z dala na to patrzy. i TEŻ się dziwi; i dziwi; i nadziwić nie może – jak ja…)

choć z 2-strony – przecież to Logiczny Krok… rozkrok znaczy.
a balcerowicz musi ode.
jść.
(żółty jesienny.)
…………………………………………………….
biedny kraj Głupich Ludzi.
(i demokratycznie.)
…………………………………………………….
ps.
dla wierności faktom.
historycznym. u Kurczaków znalezione:

Ale absolutnym szczytem szczytów okazała się sama kandydatura. Sławomir Skrzypek to wieczny lokaj Lecha Kaczyńskiego jeszcze od czasów jego prezesury w Najwyższej Izbie Kontroli. Za prezydentury Kaczyńskiego w Warszawie Skrzypek odpowiadał za inwestycje – których praktycznie nie było.
Potem rzucono go m.in. do zarządu PKO BP. Nie mógł zostać prezesem, bo prawo bankowe wymaga jednak doświadczenia w zarządzaniu instytucjami bankowymi – ale wiceprezes Skrzypek urzędował w zarządzie, a po odejściu prezesa Podsiadły został faktycznym kierownikiem tego zamieszania.
Tyle że rada nadzorcza Skrzypka na prezesa mianować jednak nie chciała. Został więc p.o. prezesa. A ostatnio wziął sobie na doradcę innego specjalistę od bankowości – Kazimierza Marcinkiewicza.
Teraz Skrzypek pokieruje NBP, a Marcinkiewicz wygra ustawiony pod niego konkurs na prezesa PKO BP.
I tylko naszych pieniędzy szkoda…

This entry was posted in Politik&Parano… and tagged , , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

10 Comments

  1. makowski
    Posted January 4, 2007 at 09:47 | Permalink

    no to sam (tak jakby) skomentuję:

    Papa Balcerowicz
    Tak długo szukali antyBalcerowicza że znaleźli w pokoju obok. Ot swój znany. lojalny, swój. W dodatku niezaprzeczalnie wykształcony a czego nie wie to sie dowie i wypraktykuje na nas. Oj zebysmy sie jeszcze nie modlili o powrót tego sztywniak w okularach z profesorską miną. Nie był moim idolem ale lubie nasza stabilna złotówke oraz fakt że dostję za euro 3 do 4 złotych a nie 30 do 40 i lubię to ze ceny nie szybują w górę a mój portfel nie peka od nadmiaru pustych pieniedzy.
    Panie Skrzypek może Pan bedzie objawieniem wtedy właże pod stół i szczekam. We własnym interesie zycze temu Panu powodzenia. A tak przy okazji to nie ma w Polsce niezaleznych politycznie finansistów-bankowców-praktyków?
    Mam dziwne wrazenie że Pan Kaczynski miał kłopot ze znalezieniem bankoców którzy by negowali dorobek Balcera .
    ~kon

  2. Robert
    Posted January 4, 2007 at 12:31 | Permalink

    MAM JUZ DOSC!!! Tylko jedno w tej sytuacji cisnie mi sie na usta: Makowski! zakladaj Pan partie polityczna! Chetnie bedej jej szeregowym (nie napisze czym, bo wstyd).I jeszcze haslo dnia: MAKOWSKI NA PREZIA!

  3. makowski
    Posted January 4, 2007 at 12:49 | Permalink

    >> Robert
    propozycja coraz bardziej rozpatrywana ;-)
    i będziemy mieć mnóstwo wolnych Stanowisk… no mnóstwo to nie ma żadnego pro…

  4. Robert
    Posted January 4, 2007 at 12:57 | Permalink

    O Preziu! Pamietaj o mnie w tych pieknych przyszlych czasach, gdy bedziemy mieli tyle stanowisk; tylko pamietajmy obaj, by nie robic tego ‘stolek za stolek, bo nas media zjedza” (i oczywiscie blogerzy).

  5. Posted January 4, 2007 at 13:20 | Permalink

    nie proszę o żadną ciepłą posadkę… :)

  6. Posted January 4, 2007 at 13:35 | Permalink

    taaa…
    my wszyscy dla Dobra. (Łojczyzny kohany.)

  7. Posted January 4, 2007 at 14:28 | Permalink

    wieczni malkontenci.
    Macie propozycje – personalne? Czy może Balcerowicz – dalej aż do śmierci.

  8. Posted January 4, 2007 at 14:49 | Permalink

    >> A.W.
    nie, balcerowicz musi odejść ;-)
    ps.
    może zgodziłbyś się na cezarego stypułkowskiego? ;-)
    (wieloletni prezes banku handlowego, autor koncepcji jego prywatyzacji… ;-)))
    nie?
    ciekawe, dlaczego…
    wiecznyś Malkontent ;-)

  9. Posted January 4, 2007 at 15:11 | Permalink

    Złoty w dół – po ogłoszeniu Skrzypka kandydatem na NBP

    i UPRZEDZAJĄC Twój wpis >> A.W. ;-)
    to oczywiście nie ma na razie znaczenia; bo to spekulacyjne ruchy są; ale po DOBRYCH decyzjach – nawet spekulacyjne są w górę
    widać Wieczni Malkontenci z tych, co Handlują Walutami ;-)

  10. Posted January 4, 2007 at 18:13 | Permalink

    W tej chwili w banku centralnym jest dobry skład wiceprezesów, więc jeśli nowy prezes zechce oprzeć się na ich wiedzy to myślę, że ma szanse podejmować dobre decyzje – podsumował były minister finansów

    to czerwoni popierają PiS? ;-)

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • [i dodam może, że nie mam żadnych oszczędności, ale…]


    Według Witolda Orłowskiego (…) wprowadzenie takiego podatku obciąży klientów banków, wzrosną opłaty za kredyty, spadną oprocentowania depozytów, banki wprowadzą zmiany w tabelach opłat i prowizji.
    To uderzenie w nasze oszczędności, które będą teraz podwójnie opodatkowane: podatek Belki plus ukryty podatek od banków – twierdzi Orłowski (…)
    Tydzień temu PiS przedstawiło jeszcze dalej idący pomysł niż koncepcja SLD – zastąpmy podatkiem bankowym planowaną podwyżkę VAT z 22 do 23 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie podała jednak żadnych szczegółów poza jednym – nowy podatek dałby 7 mld zł rocznie budżetowi. Wczoraj Donald Tusk nazwał tę propozycję „bałamutną”. – W przeciwieństwie do PiS my rozumiemy, że pieniądze w bankach należą do obywateli – komentował premier…
  • Sierpień w zrujnowanej stolicy

  • nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.

    dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
    w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
    dziecko ryczy nadal.
    wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
    oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
    …i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
    to nie bede miala za co kupic jedzenia.
    i wtedy bedziesz glodna,
    przewrócisz się z głodu i umrzesz.
    chcesz tego??
    cisza.
    (…)
    a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.