a oto szczegóły:
………………………………
…Na ulicach Londynu zawisną billboardy namawiające Polaków do osiedlenia się we Wrocławiu…
- Zapomniano billboard podpisac „Urzad Skarbowy”. Proponuje tez na billboardzie
umiescic widok rodziny z siatami z Biedronki na tle bloku 1983 a obok szczesliwej rodzinki 10-leniego Poloneza. Nalezy tez pokazac ‘panstwo solidarne’. Wypadaloby aby obok rodziny stal bezrobotny, gornik, lewy rencista i jego zona w ciazy, rolink z butelczyna, kilku urzednikow i politykow bo przeciez pieniadze ktore ludzie z emigracji by przywiezli wlasnie im nasze panstwo chce solidarnie rozdac.
~wolfshadow
………………………………
[*] Ziem Odzyskanych: madagaskar…
………………………………
a ja chcę do szpitala psychiatrycznego!
(w anglii…)





Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci








31 Comments
Ni ma siły pisać komętów.
rozumiem.
podzielam.
nie mam.
też.
ja.
aaa!
też mnie się to kuriozalne z powodów ekonomicznych wydało
Ministerstwa?!?
Proponuję, Ministerstwa pod szyldem koalicjantów:
Ministerstwo SO
Ministerstwo PSL
Ministerstwo LPR
SPEC Ministerstwo PiS
Kompetencje nie sa istotne :)
Mój komentarz do Wrocławia miał miejsce wczoraj, gdy zobaczyłem artykuł pt.
“Wrocław do Polaków w Anglii: Wracajcie!”
Z ust mych wyrwał się spontaniczny krzyk:
“Polacy w Anglii do Wrocławia: SPIERDALAJ!”
>> Roksana
dobry pomysł; ale za mało Ministerstw (do pieczenia Chleba).
>> navaira
ot, co.
hunter ma rację: Aż Się Nie Chce Komentować…
„Lenin w październiku” – a Koty – w marcu.
(taki plakat za Peerelu; kinowy. plus dopisek znaczy. ludowy.)
A miało być TANIO!!! Ja też juz tracę siły na pisanie i cirpliwość do tej bandy…
>> Kurczak
tanio to już było. żenada.
ale pani Kasia – w y t ł u m a c z y.
nam, ciemnym…
(ja to jednak Złośliwy jestem, qrde.)
W ramach lektury Rakowskiego wyczytałem, że w 1988 roku było ministerstw 16.
Tak więc po 18 latach Tanich Rządów udało się zredukować tę liczbę znacznie, bo aż do 17!
(Tanie Rządy to fikcja dla prostaczków, o czym wszyscy wiemy, co nie zmienia faktu, że warto Żondzoncyh trzymać za język, bo skoro obiecują, to na pewno wiedzą coś, czego my gópki nie wiemy i potrafią swe obietnice w prawdę przekuć…)
>> navaira
a jak gomułka (taki tow.) – wygłosił przemówienie, że trzeba zmniejszać zatrudnienie w Administracji – to 1-den mój Starszy znajomy pracowal akurat (inż. budowlany z rzadką specjalizacją) w Ministerstwie.
i (choć był Bezpartyjny choć Fachowiec) – to odpowiedział na Apel; i napisał projekt, jakby w tem Departamencie, z bodaj 70 tam pracujących – zrobić 40.
i coby to samo robili.
i jak dotąd nie mogł jako Bezpartyjny choć Fachowiec – dostać zgody na prace Za Granicą – tak wtedy dostał. od razu.
niech już lepiej jedzie…
…
a jak wrocił po paru latach – to w tem Departamencie pracowało już ponad 100 UŻ-ędników
>>makowski
Co za problem, zrobi się ministerstwa “córki”, a w mediach ogłosi się, że sa tylko “cztery”, “tanie Państwo” :)))))
>> Roksana
nic (za przeproszeniem) nie rozumiesz.
Ministerstwo-Córka – to nie to samo, co WŁAŚCIWE. nie ta Ambicja.
musi być (dla Każdego) Ministerstwo-Ojciec.
a najlepiej: Dyrektor.
(i Prezes.)
i te de.
Jestem kobietą, to dlatego, nie zawsze rozumiem ambicje facetów :))))
to tak jak ja.
nic nie rozumiem Facetów.
a nawet ich nie lubię.
wolę Kobiety.
sam nie wiem, dlaczego.
one są takie Ambitne…
Masz na mysli chyba feministki, za przeproszeniem ;)
Ja nie jestem ambitna, mnie stysfakcjonuje być tylko Kobietą :)
a Kopernik?
Nie znałam gościa :))))
a bo mnie zmyliły…
;-)
a ja (T)rwam :))) Pada :((
no.
u mnie też pada.
i nawet Psy – chcą do domu…
where r u?
nowhere.
Chetnie wezme jakies ministerstwo,lecz zaznaczam iz jesli mnie wybierzecie dalej bede pracowal na zachodzie.Chyba ,ze jeszcze zostalo cos do rozkradzenia,to sie zastanowie czy nie dac jakiejs posadki szwagrowi-moze i on sie polasi i wroci do kraju!!!
>> Arek
i tak Anglja nas (po raz kolejny) roluje…
Problem migracji Polaków do Anglii ciągle rośnie. Ale to dobrze, bo na rynku pracy zaczyna robić się znacznie ciekawiej :). Jeśli ktoś chce jechać do Anglii, niech jedzie. Jak wróci po 4-5 latach pracy na zmywaku to ze kiedyś studiował nic mu nie pomoże, no chyba, że będzie chciał kontynuować pracę na zmywaku lub założyć własną firmę.
>> Pracus
…na rynku pracy zaczyna robić się znacznie ciekawiej…
prawda.
(jak to było u Marksa: byt spoleczny określa świadomość społeczną?
jakoś tak ;-)
Kryzys był pomiędzy 1989 a 2002 rokiem a to piękne czasy były. Kryzys wraca w 2009 i pewnie też piękne czasy nas czekają… nie ważne czy bogate.
coś w tym jest.
jak u szekspira: kryzys – i Trudności – rozwijają…
JKzpBo comment6 ,
może ;-)
2 Trackbacks
[...] On the Polish language blogging front: somebody’s finally worrying about a high number of young, qualified Poles leaving the country to seek their fortunes abroad. The city of Wrocław, having apparently run out of skilled construction crews and half-competent plumbers, is launching a billboard campaign in London to persuade the Polish immigrants to come back and live at Wrocław. Oops! comments (POL): They forgot to sign the poster: “With regards – Polish Tax Office.” [...]
[...] i choć komentarz był nie nasz – a cytowany; to jednak jest prawdą, że (trochę) martwimy się kolejnym exodusem z polski… (i nawet perspektywa zostania Saharą Post-Kommunistycznej Turystyki…) a bo tu już nie bardzo jest z kim rozmawiać. o pracy – nie wspominając… [...]