a w zasadzie: rysunek z dedykacją – dla Pana Von T. – który twierdzi, że nie.
a w zasadzie: rysunek z dedykacją – dla Pana Von T. – który twierdzi, że nie.

nie. nie kupie ci zabawki, kolejnej. masz ich tyle w domu, prawda? nie mozesz plakac w kazdym sklepie.
dziecko, oceniam na 2 latka, zanosi sie placzem
w domu pobawimy sie zabawkami, ktore masz, dobrze?
dziecko ryczy nadal.
wiesz, ze mamusia nie ma za duzo pieniedzy (zerkam nerwowo w strone mamusi, szybko oceniam torebke, buty. no raczej nie jest to bazarowa tandeta za grosze)
oczywiscie taki argument nie mogl tez trafic do malucha. poglebil jedynie rozpacz…
…i wiesz-kontynuuje mama dziecka, po znaczacej pauzie-ze jesli wszystkie pieniazki wydam na zabawki,
to nie bede miala za co kupic jedzenia.
i wtedy bedziesz glodna,
przewrócisz się z głodu i umrzesz.
chcesz tego??
cisza.
(…)
a mamusia oddala sie czynnosci klikania w klawiature telefonu, celem wyslania pilnego smsa.
Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci
4 Comments
wyglada jakby pan sie Rzonom kucil
no, nie.
(Rzona zwykle – młotkiem… ja: Chumanista.)
a, to ja jestem ten z Lewej (wiadomo)
dziękuję, dziękuję.
front 1dności Narodu.