Monthly Archives: May 2009

alleluja (wigilia ale.)

Dziś znów będziemy mieć problemy ze zrobieniem zakupów. Zielone Światki to jeden z tych dni, gdy zamiera… ale Radujmy się: zmartwychwstanie…
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem | 7 Comments

ja też chcę zostać Ministrem (= Finansów). mam kfaliwika… no, te, no…!

Tu chodziło o formułę luźnej, swobodnej rozmowy, dawania upustu swojej wyobraźni… wytrysk po ważny.
Posted in Politik&Parano… | Leave a comment

karol marx na etacie w niemieckiej (acz polskojęzycznej oczywi.) gazecie

na Dzieńdobry (= Pan Romek znalazł): to już nawet nie tysiąc dwieście to tak nieco o Popycie i Podaży; niektórym. świat jest Prosty, generalnie. a szczegóły…
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem | 3 Comments

dawno nie było Rękawiczek. tęskniliście?

ps. (znaczy: peezel) Spokojnie, za to bułka z polskiej mąki będzie zdecydowanie lepsza. z zasady. par tiapol ska… par tiapol ska… par… (a co tam u Was towarzyszku w życiu ro…)
Posted in Politik&Parano… | 7 Comments

już tylko…

1. nie mam Wyższych Wartości 2. (podobno) rozsyłam Spam (tak, wiem: to te cholerne serwisy społecznościowe, gdzie się nieopacznie i w Naiwnym Optymiźmie… a teraz.) 3. nie można mnie Ludziom pokazać (= to Rzona) – bo jestem Niepoważny (łagodnie mówiąc) 4. no to jusszztylko Sztuka mnie została. (= ostatnia Przystań Demoralizacji w Dzisiejszych nad wyraz [...]
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem | 27 Comments

nie zgadniecie: nadal mam wszystko w…

– Zaplanowaliśmy stojącą postać poety z orłem pod stopami, otoczonego granitowymi tablicami… tak, norwid uwielbiał (zapewne) pomniki… i deptanie Orła. co dzień, rano – od Małego lubił tak sobie podeptać; aż Mamusia krzyczała. (w załączeniu: rękawiczka norwida. i resztki Orła [= cień]; ktorego sprzedaż – byłaby skandalem… no, wandzia: skocz do wisełki dziecko… no, już! [...]
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem, sztuka mięsa… | 16 Comments

„głos katolicki katolickość ube…”

oto pokolenie „róbta co chceta” ~Luigi_vampa
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem | 6 Comments

nadal… wiadomo. no to pomarudzimy.

decyzja środowiskowa została zaskarżona m.in. przez mieszkańców Magdalenki, którzy sprzeciwiają się budowie węzła drogowego kilkaset metrów od ich domów… gdyż, jak powszechnie wiadomo – samochód to rzecz dobra; pod warunkiem, że podwozi nasz – pod sam dom (= w magdalence, gdzie cisza i spokój…) oraz cudownie znika zaraz później (coby go nie ukradli). (a węzeł [...]
Posted in bliskie spotkania z Trzecim gatunkiem | 1 Comment

ponieważ mnie (też) się nie chce pisać…

Posted in to jest Peerel | 2 Comments

z okazji (tzw.) Debaty o finansach Państwa

i ponieważ nikomu nie chce się pisać (= dzwonić czy komentować…) – dajemy dziś Grób Nieznanego Ekonomisty w warszawie. w wiosennym deszczu i tuż po Zachodzie słońca. cześć jego pamięci! (po Legli na po Luuu…)
Posted in punky reggae party | 10 Comments

info o stanie Wód

nie ma mnie. (a zresztą? kogo to…) no to: Według najnowszych sondaży jedynie 13% Polaków zamierza zagłosować w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego. 87% z nas nie jest zainteresowana tym, kto będzie reprezentował Polskę na forum europejskim. Jednocześnie członkostwo Polski w Unii Europejskiej popiera 82% mieszkańców kraju nad Wisłą. Czy my całkiem zwariowaliśmy? nie, psze [...]
Posted in mielone i bajaderki | 21 Comments

nie myślę; ale.

ps. czy nie sądzicie, że Rollingstonsi – w tym martina scorsese filmie – przypominają trochę Braci Marx? mnie: tak.
Posted in no comments, punky reggae party | 7 Comments