Monthly Archives: February 2005

List Otwarty do Narodu w sprawie Zmiany Relig(j)i

Szanowni! pani Aanne twierdzi, że mężczyźni są jej „obcy kulturowo”. i to może jest nawet prawda. no to ja mam taki pomysł dla Naszego kraju: już od dawna aby wszyscy faceci przeszli na islam (a baby niech tam sobie zostaną przy tym ichnim Moherowym wyznaniu. do twarzy im.) powody są OCZYWISTE: 1. po pierwsze ustawowo [...]
Posted in Look on the bright side | 27 Comments

a bo lubię…

no i nadchodzi Dzień Kobiet… i pan Rain zaczął… zresztą… z czego ja się tłumaczę. zawsze się kochałem w Aktorkach. a te nieustające dyskusje o kobietach – 1-sza, 2-ga i 3-cia tak mnie rozdrażniają. i po co?
Posted in Look on the bright side | 5 Comments

pospieszalski na Prezydenta (a co? jak Lis może…)

mamy z Jankiem rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli… ale krwi…
Posted in Politik&Parano…, punky reggae party | 6 Comments

aż nudne…

• w żoliborskim urzędzie ktoś ukradł deski klozetowe. • B. nazista otwiera zakład preparowania zwłok (bo, jak mówi moja rzona – co mógłby otworzyć b. nazista?) • Następnym prezesem Banku Światowego powinien zostać Bono – pisze we wstępniaku na łamach dziennika „Los Angeles Times” Andres Martinez. (na finanse światowe wpłynęłoby to zapewne korzystnie – chwilowo…) [...]
Posted in mielone i bajaderki | 11 Comments

literatura i polytyka: Aljen vs. Predator

• kameleony: pan Darq zmienił kolory – i skutki widać: • literatura:Prezydent Szczecina Marian Jurczyk zdając radnym relację ze swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, poinformował m.in. że poprosił burmistrza St. Louis o podziękowanie w jego imieniu prezydentowi Ronaldowi Reaganowi. Gdy radni zwrócili uwagę Jurczykowi, że Reagan nie żyje, Jurczyk odparł: – Faktycznie, że nie żyje, [...]
Posted in Politik&Parano… | 2 Comments

strange

motto obowiązkowe:Eventually all advertising will seem strange. no więc wyszedłem z domu wczora(j)… i poszedłem;
Posted in mark-e-think? | 17 Comments

kocham was kwiaty mej Ojczyzny – czyli straszny bełkot z okazji Dnia Kobiet

• najpierw dla zaostrzenia apetytu: ale co tu podziwiać? ruskie baby… (i to z NY przyszło. się porobiło…) • czy kobiety są lepsze od nas? zapytuje Joe; a ja odpowiadam: są! dla mnie są lepsze. zdecydowanie wolę kobiety. • Im starsza jestem, tym bardziej przychylam się jednak do zdania, że miłości z przyjaźnią łączyć się nie powinno [...]
Posted in sztuka mięsa… | 18 Comments

Stasiek Wielanek na Prezydenta! (przynajmniej Warszawy…)

Krakowskie Przedmieście też jest w porządku, choć mogłoby być jeszcze lepsze. Tylko, że Kaczyński nie chce zrobić dobrze Kwaśniewskiemu i mówi: „A niech se jeździ po kocich łbach!” Ma rację, moim zdaniem. (…) Niech Pan spojrzy na Oleksego: był tym, tamtym, siamtym, teraz chce być prezydentem. On powinien iść do lekarza, bo chyba ma jakąś [...]
Posted in Look on the bright side | 6 Comments

nasze Wietnam i Afganistan!

czyli Polska od Morza do Oceanu! Rajd po Karbali to ruletka ze śmiercią. Strzelą nie strzelą, trafią nie trafią. I tak dzień w dzień. Jak się człowiek napije, zaraz widać i robić się nie chce. Mała działeczka załatwia sprawę. Strach mija i wzrok wyostrzony, jak u sokoła… orły, sokoły wy nasze… na szczęście oficerowie nie [...]
Posted in Politik&Parano… | 4 Comments

listopad w lutym albo Breslau reaktywacja

w zasadzie… to miało być o Wrocławiu… ale tak się jakoś ostatnio porobiło… pogoda, czy co? (…) Zaraz po śmierci Tomasza Beksińskiego, dziennikarze prosili różnych muzyków, o komentarz. Janerka zapytał, czy wiadomo, co wziął. Maleńczuk odpowiedział wierszem Brzechwy: „Ten słoń ma na imię Bombi Ma trąbę lecz na niej nie trąbi Dlaczego – nie bądź [...]
Posted in punky reggae party | 3 Comments

***

Posted in Politik&Parano… | 24 Comments

dziś – nudy i starocie (jak to w środę bezmięsną)

• no to może – celem zaostrzenia apetytu przed Świętem Zmarłych Dniem Kobiet: grób Jima Morrisona. jakiego już nie ma (podobno). ci Francuzi; wszystko zniszczą… żadnej kultury. (a tego faceta z lewej skądś znam…) • wszyscy żyją przeszłością; to znak jakiś czy co? pan Rain co ma show, pisze: Może jestem już starym dziadem, któremu [...]
Posted in Politik&Parano…, punky reggae party | 12 Comments