„Ewolucja polskiej polityki”
Monthly Archives: January 2005
sprawy ostateczne albo kochana ciotunia (zZagranicy)
(a ten trafnie do okoliczności dobrany cytacik nadesłała nam pani Agnieszka z W-wy. thx! ale przypominamy, że aluzja nie jest zbyt subtelna; my też mamy swoje lata…)
Posted in Look on the bright side 3 Comments
drogi tow. Stalin – co Wy na to?
• najpierw zacznijmy oficjalnie; od pomnika. • i dalej przejdźmy do konkretów: administracja USA jest zaskoczona dużą liczbą szpiegów rosyjskich, zważywszy na fakt, że niecałe 4 lata temu rząd wydalił 50 spośród nich. (a ja jakoś dziwnie nie jestem zaskoczony. ciekawe, dlaczego?) • moskiewski Disneyland będzie jaki? oczywiście, zgadliście Państwo… 3 razy większy od amerykańskiego! [...]
Posted in Politik&Parano…, sztuka mięsa… 4 Comments
ech te dzieci…
• praca lubi głupiego (jak mówił mój dziadek). oto dowód: może tata mi załatwi prace w szpitalu jako chirurgowi, (to że skończyłem weterynarie może być dużym atutem) (i ten facet mówi to ironicznie… to nie jest możliwe, aby w naszej rzeczywistości, postępowej i słusznej, takie rzeczy się zdarzały…) • a tu: nadchodzą nowi rodzice – [...]
Posted in mielone i bajaderki Leave a comment
poczytaj mi Mamo (o hitlerowcach)
Ponad 60 lat temu, gdzieś w Europie, żyły dwa narody, po których dziś już nie ma śladu. Próżno by szukać potomków tamtych dzikich, brutalnych, agresywnych, bestialskich, wynaturzonych nacji. Etnografowie drapią się w milczeniu po głowach i nie wiedzą, co z tym fantem począć. Jak się owe narody nazywały? Europarlament odkrył, że byli to: naziści i [...]
Posted in polskie blogi 8 Comments
rzecz dzieje się w Polsce czyli nigdzie…
przypomniał mi się Stefan Themerson; postać kompletnie prawie w Polsce (no, może z wyjątkiem Płocka) zapomniana; a niesłusznie. tak jak jego żona. (Ubu i Ubica?) a jakby kto chciał: tu oraz tutaj; fajne papierzyska. nie bez związku z tym, co robił Kurt Schwitters… związki wszystkiego ze wszystkim… ta odwaga, w czasach kiedy naprawdę można się [...]
tylko „Ar…”?
– Dlaczego nie będzie Roberta Brylewskiego? – Nie wiem. Otrzymał zaproszenie, ale zapowiedział, że nie przyjdzie.
Posted in punky reggae party 6 Comments
wolność (ale tylko z konkurencji niestety)
Fotografie z wczorajszej demonstracji anarchistów na krakowskim Rynku przeciwko wizycie Putina w Auschwitz przypominają fotoreportaż ze stanu wojennego. Niezależnie od oceny intencji i programu ugrupowań organizujących demonstrację, budzi mój głęboki protest sytuacja, że w Polsce nadal za głoszenie swoich poglądów można wsadzić ludzi do aresztu prewencyjnego aby im to uniemożliwić, a ludzie muszą chować się [...]
Posted in Politik&Parano…, polskie blogi 1 Comment
nowy naród wybrany?
• Parlament Europejski przyjął rezolucję w 60. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau, w której obok pochodzenia narodowego ofiar obozu wymieniono także homoseksualistów. i to jest słuszna koncepcja; nienowa zresztą. jak to mówiono na Zjazdach Partii? – Towarzyszki, Towarzysze – i Wy, Józefie Wissarionowiczu…”
Posted in Politik&Parano… Leave a comment
raz, dwa, trzy… czyli Od Przyjaciół Moskali (i inne bajki dla grzecznych dzieci)
• (ich) komentarz do naszych wydarzeń politycznych (dla słabiej obznajomionych z tym językiem tłumaczymy: 1-putin, 2…itede.) • i jeszcze coś z tej samej strony: co kto rządzi światowymi finansami? • z kraju. tu też niedobrze. Jacek O. miał trzy pokoje, a w jednym plantację marihuany. Krzaki konopi miały światło i ciepło… i komu to przeszkadzało? [...]
Posted in Politik&Parano… 4 Comments
(dawna) Jugosławia na starej fotografii
smutne lecz ciekawe (sic!) pytanie: ciekawe kto z nich przeżył wojnę… ja tak zawsze miałem z pewnym (moim) zdjęciem: ekipa jugosłowiańskich zespołów folklorystycznych w Katowicach w 1978 roku – pod pomnikiem Czynu Jakiegośtam Rewolucyjnego. nie ma już tej Jugosławii, tego pomnika – i zapewne części tych ludzi. jak przeżyli wojny w tamtych krajach? co się [...]
Paweł Berger?
coda (kolejna): z dzisiejszych wiadomości. Pawła (to ten z lewej, jakby kto… ten z prawej to już…) w kapeli lubiłem najbardziej.
Posted in no comments, punky reggae party 23 Comments



Albrecht Dürer
George Orwell
kaszanka
tyci tyci








właśnie leci Autostrada…